Konwenty Południowe - Recenzja gry: „Podaj dalej!”

Kolejne niechciane wyskakujące okienko, jednak Unia Europejska wymaga od nas, byśmy poinformowali Cię o wykorzystywaniu i zjadaniu twoich ciasteczek (cookies) oraz wykorzystywaniu Twoich super tajnych danych. Robimy to tylko po to, by zwiększyć komfort i funkcjonalność portalu oraz dlatego, że jesteśmy głodni i lubimy ciasteczka. Zgodnie więc z Polityka Prywatności, czuj się poinformowany nasz drogi użytkowniku.

Podaj dalej!

Nazwa gry

Nazwa Wydawnictwa

Wydawca: Rebel
Autor: Nie podano
Rodzaj: Rysowana
Poziom skomplikowania rozgrywki: Niski
Losowość: Bardzo duża
Gra składa się z: 

- pudełka z kartami (ponad 1700 haseł)
- 8 ścieralnych mazaków
- 8 zmywalnych szkicowników
- sześciennej kostki
- klepsydry
- instrukcji

Zawsze na długo pozostają w naszej pamięci gry, które wywołują pozytywne emocje. Nie inaczej wypada „Podaj dalej!”, która przypomina kalambury połączone z zabawą w głuchy telefon. Chyba każdy z nas zna zasady tych dwóch zabaw. W pierwszej należy przedstawić konkretne hasło bez używania słów - za pomocą gestów lub rysunków. W drugiej osoba rozpoczynająca kolejkę przekazuje dyskretnie na ucho swojemu sąsiadowi wymyślony wyraz, następnie ten, również szeptem, podaje go dalej. Jeśli któryś z uczestników powiedział coś zbyt cicho lub niewyraźnie, to jest wielce prawdopodobne, że hasło zostanie przekręcone i będzie różnić się od pierwotnego. Było zatem do przewidzenia, że znajdą się autorzy planszówek, którzy wykorzystają tę prostą koncepcję do stworzenia gry, która z miejsca stała się przebojem. Kilkanaście prestiżowych nagród i wyróżnień – chyba nie trzeba bardziej zachęcać do tej perełki?

W przypadku „Podaj dalej!” uczestnicy, zamiast wypowiadać hasła,  rysują je. Każdy otrzymuje marker, szkicownik oraz kartę, która przedstawia sześć haseł. Rzut kostką przesądza, które z nich będziemy szkicować. Uczestnicy zapisują swoje hasła na pierwszej stronie notatnika, a na następnej przedstawiają je za pomocą rysunku. W momencie rozpoczęcia malowania zostaje odwrócona klepsydra odmierzająca 60 sekund. Po upływie tego czasu gracze podają swój notes w lewo. Sąsiad na podstawie obrazka musi odgadnąć, co rysownik miał na myśli. Swoją odpowiedź zapisuje na stronie „zgadywanie” i powierza notatnik kolejnej osobie, która rysuje jego odgadnięte hasło. Rozgrywka trwa do powrotu szkicownika do pierwotnego właściciela. Wtedy wszyscy ujawniają swoje hasła i strony notesów. Potem dobrowolnie przyznają punkty albo ich nie przyznają.

W grze może wziąć udział od czterech do ośmiu osób, co jak na grę imprezową stanowi stosunkowo dobry wynik. Moim zdaniem „Podaj dalej!” lepiej sprawdza się, gdy gramy w większym gronie (minimum cztery osoby). Im więcej graczy, tym więcej haseł, malowania, zgadywania, a w dalszej kolejności więcej powodów do śmiechu. Dużą różnorodność zapewniają temu tytułowi karty z kategoriami. Liczba haseł robi wrażenie (jest ich ponad 1700), a zatem gra szybko się nie znudzi. Dodatkowo część kart ma puste miejsce, gdzie możemy wpisać dowolne słowo.  

Elementy gry są zapakowane w sporym, solidnym kartonie. Jeśli chcielibyśmy zabrać „Podaj dalej!” w drogę, pudełko z całą pewnością zajmie sporo miejsca w torebce czy plecaku. Jednakże możemy być pewni, że zawartość w środku jest dobrze zabezpieczona. Tutaj nasuwa się pytanie, czy opłaca się kupować taką grę, którą praktycznie moglibyśmy stworzyć sami wykorzystując np. kartki lub zeszyty. Powiem tak: za jakość i pomysł trzeba trochę zapłacić. Z kartkami jest tak, że łatwo się zaginają, są podatne na podarcie, tusz, mazak przebija na drugą stronę, co może mam popsuć frajdę z zabawy. Naprawdę tutaj Rebel wychodzi do nas z pomocą, zamieszczając w zestawie zmywalne notesy z zakładkami. Po prostu komfort i ekonomiczność.

Czy gra jest warta uwagi? Jak najbardziej! W moim odczuciu zapewnia sporo kreatywnej zabawy, pozwala wyluzować się przy rozgrywce. Ta rysowana wersja zabawy w głuchy telefon zainteresuje zarówno młodszych, jak i starszych graczy. Jeśli szukacie imprezowej gry, przy której zjednacie sobie obce osoby, preferujące mniej rozmawiania, a więcej działania, „Podaj dalej!” to strzał w dziesiątkę. Gwarantowane eksplozje śmiechu oraz „syndrom kolejnej rundy”. Nie musisz rysować jak Picasso czy Monet, liczą się proste rysunki, które odzwierciedlą hasło. Nie ma presji na wyniki, chyba że jesteś żądny wrażeń (i punktów).  Dobrze się bawiłeś? To oznacza, że jesteś zwycięzcą!