Konwenty Południowe - Recenzja: Wolsung Antologia, Tom 1 - Alchelor

Kolejne niechciane wyskakujące okienko, jednak Unia Europejska wymaga od nas, byśmy poinformowali Cię o wykorzystywaniu i zjadaniu twoich ciasteczek (cookies) oraz wykorzystywaniu Twoich super tajnych danych. Robimy to tylko po to, by zwiększyć komfort i funkcjonalność portalu oraz dlatego, że jesteśmy głodni i lubimy ciasteczka. Zgodnie więc z Polityka Prywatności, czuj się poinformowany nasz drogi użytkowniku.

Wolsung Antologia - Tom 1

Autorzy opowiadań: Krzysztof Piskorski, Paweł Majka, Maciej Guzek, Michał Studniarek, Marcin Rusnak, Simon Zack, Anna Wołosiak-Tomaszewska, Sylwia Finklińska, Igor Myszkiewicz, Hubert Sosnowski, Mateusz Bielski, Zbigniew Szatkowski, Karol Woźniczak
Wydawnictwo: Van Der Book
Liczba stron: 336
Cena okładkowa: 35 zł

Wolsung jest zbiorem opowiadań osadzonych w świecie o tej samej nazwie co sama antologia. Wydana przez małe wydawnictwo Van Der Book, jest spełnieniem marzeń i wizji jednej osoby, wspomaganej przez zaangażowanych przyjaciół i pisarzy (jedno nie wyklucza drugiego). Coś, co z początku było jedynie (lub aż!) systemem RPG, wyrosło na wielki, rozbudowany świat proszący się o opisanie przygód jakie mogą się w nim rozegrać. Tak właśnie powstała ta Antologia. Zbudowana na marzeniach, przyjaźni i wspólnej pracy czołowych i tych mniej znanych pisarzy polskich. Książka oferuje nam szeroki zakres stylów, przygód i bohaterów. Znajdziemy w niej przygody w starożytnych ruinach, zakopanych głęboko pod piaskami pustyni, których nie powstydził by się Indiana Jones, pełne akcji pościgi po dachach pociągów dla fanów prawdziwej i szybkiej akcji, zagadki kryminalne i detektywistyczne wymagające intelektu i zdolności dedukcji na miarę Sherlocka Holmesa, mroczne opowiadania pełne potworów czających się w mrocznych uliczkach, czy luźne formy opowiadań składających wiele z wymienionych gatunków. Czujne oko wyłapie nawet nawiązania do naszych – polskich – legend!

Autorami tego niesamowitego zbioru są zarówno znani i lubiani pisarze jak i debiutanci. Każdy z nich daje coś od siebie pokazując całkowicie odrębny styl i sprawia, że książka jest tak wyjątkowa i różnorodna.

Czym jednak jest świat Wolsunga? Wielkie  sterowce leniwie sunące nad miastami, pociągi parowe z silnikami manicznymi (takimi na węgiel z dodatkiem magii i run zwiększających ich moc i inne parametry), elfy, krasnoludy, gnomy, orkowie, trolle i ludzie żyjący razem w miastach, choć niekoniecznie za sobą przepadające, wilkołaki napadające na wioski oddalone od metropolii… Jednym słowem – Steampunk, ale nie byle jaki, bo oprócz parowych urządzeń, obecna jest także magia, a geografia nawiązuje do naszej obecnej. Kraje i mentalność są tak skonstruowane by przypominać te, które znamy. Alfheim z dżentelmenami pijącymi codzienną herbatkę i bardzo wyraźnie zarysowaną manierą arystokracji angielskiej czy Wotania z germańską precyzją i zapleczem gospodarczym to zaledwie część wskazówek, doprowadzających nas do oczywistych wniosków względem podobieństw świata Wolsunga i naszego. Prócz tego, znajdziemy w Antologii  wiele nawiązań do postaci znanych z popkultury jak wymieniony wcześniej Indiana Jones, Sherlock Holmes, James Bond etc. Oczywiście wszystko to w krzywym zwierciadle i dopasowane do odmienionej technologii i realiów.

Uważam, że antologia jest warta uwagi i na pewno znajdzie się choć jedno opowiadanie, które przypadnie do gustu nawet najbardziej wybrednej osobie, choć oczywiście polecam przeczytać całość, choćby dla wplecionych weń smaczków (takich jak również wspomniane wyżej nawiązania do naszych polskich legend). Znajomość świata nie jest wymagana, żeby zrozumieć co właściwie się dzieje, jednak może Wam pomóc w głębszym zrozumieniu powiązań i panujących w nim zależności, konfliktów poszczególnych państw czy nawiązań historycznych, wielokrotnie wplatanych w opowiadania. Ciężko ocenić jednoznacznie książkę, której autorami jest trzynaście różnych osób, jednak uśredniając, powiedzmy, że dałbym jej mocną siódemkę. Zważcie jednak na to, że część powieści zasługuje na znacznie lepszą notę, a inne są nieco słabsze.
Tagged Under