Kolejne niechciane wyskakujące okienko, jednak Unia Europejska wymaga od nas, byśmy poinformowali Cię o wykorzystywaniu i zjadaniu twoich ciasteczek (cookies) oraz wykorzystywaniu Twoich super tajnych danych. Robimy to tylko po to, by zwiększyć komfort i funkcjonalność portalu oraz dlatego, że jesteśmy głodni i lubimy ciasteczka. Zgodnie więc z Polityka Prywatności, czuj się poinformowany nasz drogi użytkowniku.

Po oficjalnym potwierdzeniu informacji o drugim i trzecim sezonie „Wiedźmina” Netflixa fani z niecierpliwością wyglądają kolejnych informacji na temat serialu. W weekend pojawiły się przecieki z planu, na które Netflix bardzo szybko zareagował, prezentując oficjalnie stroje Geralta i księżniczki Cirilli.

W opisie fabuły można przeczytać, że drugi sezon będzie rozgrywał się w większości w Kaer Morhen. Zaprezentowany strój Ciri pochodzi prawdopodobnie ze sceny pokazującej jej wiedźmiński trening.

wiedmin 2 netflix ciri

Strój samego Geralta również został zmieniony. Twórcy na pewno włożyli w niego sporo wysiłku, zbroja wygląda na bardzo dopracowaną. Niektórzy fani dopatrują się w niej jednak podobieństwa do kevlarowego pancerza Batmana. Pojawiły się też głosy, że wszystkie stroje wyglądają na nowe i kompletnie nieużywane. Czy projektanci ubioru wezmą te opinie pod uwagę? Tego dowiemy się prawdopodobnie dopiero po premierze drugiego sezonu „Wiedźmina”.

ejkyljcwkae0inl

Co ciekawe, Netflix zdecydował się zatrudnić nową projektantkę strojów, Lucindę Wright. Może mieć to związek z obowiązkami zawodowymi wcześniejszego projektanta, Tima Aslama, który zamierza pracować przy filmie „Venom 2”. Fani zastanawiają się również, czy powodem tej decyzji nie były negatywne opinie na temat strojów Nilfgaardczyków z pierwszego sezonu „Wiedźmina”. Jednak zdjęcia „z przecieków” pokazują, że obiecane nowe stroje jeszcze nie pojawiły się na planie.

W sieci krążą również pogłoski o spin-offie z uniwersum „Wiedźmina”, mającym skupić się na czarodziejach. Są to jednak na razie niepotwierdzone informacje.