Konwenty Południowe - Recenzja gry „Timeline: Wiedza ogólna”

Kolejne niechciane wyskakujące okienko, jednak Unia Europejska wymaga od nas, byśmy poinformowali Cię o wykorzystywaniu i zjadaniu twoich ciasteczek (cookies) oraz wykorzystywaniu Twoich super tajnych danych. Robimy to tylko po to, by zwiększyć komfort i funkcjonalność portalu oraz dlatego, że jesteśmy głodni i lubimy ciasteczka. Zgodnie więc z Polityka Prywatności, czuj się poinformowany nasz drogi użytkowniku.

Timeline: Wiedza ogólna

timeline wiedza

rebel

Wydawca: Rebel
Autor: Frédéric Henry
Rodzaj: karciana
Poziom skomplikowania rozgrywki: niski
Losowość: wysoka
Gra składa się z: - 109 dwustronnych kart
- instrukcji

Osoby, które lubią rozwiązywać zagadki, quizy i spędzać czas przy grach myślowych i edukacyjnych, z pewnością będą zainteresowane nowością z serii „Timeline”.

„Timeline: Wiedza ogólna” to piąta z kolei odsłona gry Frédérica Henry’ego. Do tej pory w serii „Timeline” pojawiły się: „Wynalazki”, „Nauka i odkrycia”, „Polska” oraz hybryda gier „Timeline” i „Fauna” – „Cardline: Zwierzęta”. Mimo zróżnicowanej tematyki poruszanej we wszystkich wersjach tej karcianki zasady gry pozostają takie same. Gracze muszą ułożyć swoje karty chronologicznie. Co ciekawe, producent dopuszcza mieszanie kartoników z różnych wersji gry. Takie urozmaicenie z pewnością jeszcze bardziej ożywi i tak już wesołą atmosferę między uczestnikami.

Wyjątkowa dla tego wariantu „Timeline” jest różnorodność poruszanej tematyki. Znajdziemy tutaj zagadnienia dotyczące odkryć, sztuki, ważnych wydarzeń, muzyki, wynalazków, zabytków i sportu, a nawet zwierząt. Ogólnie rzecz biorąc, zakres tematów odwołuje się niejako do wszystkich poprzednich edycji.

Żeby dobrze grać w tę grę, nie trzeba znać wszystkich dat. Wystarczy odrobina dedukcji, bo obrazki zamieszczone na kartach często podpowiadają przedział czasowy powstania danego wynalazku czy dokonania odkrycia. Nie trzeba mieć również obaw o to, że po kilkukrotnym zagraniu zapamiętamy daty zamieszczone na kartach. Wystarczy, że zwiększymy liczbę typowanych kart.

Jak więc grać w „Timeline”? Zacznę przede wszystkim od tego, że awers i rewers każdej karty różnią się od siebie tylko jednym szczegółem, a mianowicie na awersie znajdują się daty powstania lub/i wynalezienia danej rzeczy. Każdy z graczy otrzymuje określoną liczbę kart. Każda z nich leży przed grającymi do góry rewersem i to od graczy zależy, czy dobrze wytypują rok. W doborze mogą sugerować się kartą startową, którą wykładają z pudełka, i to właśnie ona wyznacza oś czasu. Grę rozpoczyna najmłodszy gracz. Jeżeli uda mu się umieścić kartę w dobrym miejscu, a więc przed lub po wyłożonej karcie startowej, kolejka przechodzi na następnego gracza. W przypadku pomyłki dobiera kolejną kartę z pudełka i dorzuca do swojej puli. Wygrywa ten, kto pierwszy umieści swoje karty na osi czasu.

Początek gry może wydawać się banalnie prosty, ale im dalej w las, tym więcej drzew, bo poziom trudności wzrasta. Jednak producent dobrał daty w tak umiejętny sposób, że chociaż momentami są zaskakujące, to karcianka sama w sobie nie jest trudna. Chodzi też o to, by w zręczny sposób operować wyłożonymi kartonikami, dlatego tych, które wydają się najtrudniejsze do wytypowania, warto użyć na samym początku rozgrywki.

Zalet wypływających z gry w „Timeline” jest naprawdę wiele. Przede wszystkim skupia przy stole aż do ośmiu osób i grać w nią można już od ósmego roku życia. Drugą sprawą jest wspomniana przeze mnie różnorodność tematyczna – dzięki temu gracze mają w miarę wyrównane szanse. Kolejnym pozytywnym aspektem są ciekawe i barwne grafiki, które często służą podpowiedzią. Nie sposób nie wspomnieć także o tym, że gra oprócz nauki o ciekawych wydarzeniach niesie ze sobą aspekt terapeutyczny – podczas gry ważne jest skupienie i zastanowienie się nad wyborem. Następnym pozytywem jest niewielki rozmiar kart i solidne metalowe opakowanie, które nie zajmuje wiele miejsca, dzięki czemu rozgrywki można prowadzić wszędzie tam, gdzie jest w miarę płasko.

Jeżeli więc szukacie interesującego prezentu świątecznego, to trafiliście bardzo dobrze. Gra w „Timeline: Wiedza ogólna” z pewnością urozmaici wam niejeden zimowy (i nie tylko) wieczór.