Konwenty Południowe - Recenzja gry karcianej: „Dylematy”

Kolejne niechciane wyskakujące okienko, jednak Unia Europejska wymaga od nas, byśmy poinformowali Cię o wykorzystywaniu i zjadaniu twoich ciasteczek (cookies) oraz wykorzystywaniu Twoich super tajnych danych. Robimy to tylko po to, by zwiększyć komfort i funkcjonalność portalu oraz dlatego, że jesteśmy głodni i lubimy ciasteczka. Zgodnie więc z Polityka Prywatności, czuj się poinformowany nasz drogi użytkowniku.

Dylematy

Pudełko gry Dylematy od REBEL

rebel

Wydawca: REBEL
Autor: 
Rodzaj: Karciana - imprezowa
Poziom skomplikowania rozgrywki: Łatwy
Losowość: Duża
Gra składa się z: 

- 30 kart głosów
- 6 kart trybów rozgrywki
- 1 karty kompasu moralnego
- 15 dwustronnych kart punktów
- po 55 kart dylematów z podziałem na wiek

„Dylematy” to klasyczna wariacja na temat znanej wszystkim imprezowej zabawy „prawda czy wyzwanie?”. Tutaj jednak mamy ograniczoną pulę pytań i zabawa jest przedstawiona na zasadzie pytania przedstawiającego rozmaite problemy z odpowiedzią A lub B do wyboru. Gracz, który w danej turze czyta pytanie, stara się przewidzieć, jak odpowiedzą inne osoby biorące udział w rozgrywce.

Gra karciana dylematyW grze mamy cztery talie kart. Jedną z punktacją, kartami do głosowania, instrukcją, trybami rozgrywki i kartą specjalną oraz trzy inne dotyczące trzech kategorii wiekowych grających - odpowiednio 12+, 16+ oraz 18+. Tryby zmieniają głównie sposób naliczania punktów i próbują tworzyć dziwaczne wariacje na temat rozgrywki, jak na przykład dobieranie dwóch kart i czytanie pytania z jednej z nich, a odpowiedzi z drugiej. Niestety, nie ma to za wiele sensu, bo karty same w sobie są już dostatecznie absurdalne.

Jak wspomniałem, gra jest podzielona na kategorie wiekowe. Lecz sprowadza się to do tego, że grać powinni głównie gracze 18+, a reszta pod nadzorem kogoś dorosłego, żeby nie doszło do klasycznej sytuacji ciekawego dziecka, które sięga po rzecz nieprzeznaczoną dla siebie. Kolejnym mankamentem gry są same pytania, które są co najmniej… absurdalne. Poniżej kilka przykładów:

Talia 12+
Orientujesz się, że podziwiasz Władimira Putina jadącego bez koszuli na rosyjskim czołgu.
A) Uważasz się od teraz za putinofila?
B) Piszesz list, w którym pytasz lokalnych polityków, dlaczego nie jeżdżą bez koszul na czołgach?! Demokracja potrzebuje nowego, twardego wizerunku!

Niestety Twój nowy ojczym jest od Ciebie o rok młodszy. Twojej mamie bardzo zależy na nazywaniu Roberta „tatą” od czasu do czasu.
A) Absolutnie odmawiasz?
B) Nazywasz go tatą (raz, przy matce)?

Talia 16+
Jesteś w trudnej sytuacji finansowej i zgłaszasz się do testów medycznych. Badacze dają Ci dwie opcje, ostrzegając, że efekty mogą być nieodwracalne.
A) Wybierasz przyszycie waginy do czubka Twojej głowy?
B) Wybierasz rząd penisów na plecach? Wyglądasz jak stegozaur.

Talia 18+
Właśnie zadajesz przeciwnikowi cios w przedłużającej się barowej bójce. Przeciwnik uchyla się, a Ty przypadkowo uderzasz pętające się w pobliżu paskudne dziecko.
A) Pytasz: dlaczego ktoś wziął do baru to paskudne dziecko? To nie Twoja wina!
B) Przepraszasz i przyznasz, że to Twoja wina?

Oddając sprawiedliwość, w talii 18+ idiotycznych czy zwyczajnie nieracjonalnych dylematy2pytań jest mniej, nie zmienia to jednak faktu, że treść tych przeznacznych dla najmłodszych jest… dyskusyjna. Moje zdanie może wynikać także z tego, że nie mam 12 lat i może nie całkiem rozumiem to, co bawi obecnie dwunastoletnie dzieci.

Gdyby podnieść wymagania wiekowe dla gry „Dylematy” i zrezygnować z talii 12+, wyszłaby prosta i grywalna gierka, w którą można by zagrać raz czy dwa (jeżeli nie mamy bardzo zróżnicowanego towarzystwa, to raczej nie ma sensu grać więcej niż dwa razy, gdyż znamy większość pytań na pamięć i niewiele nas zdziwi czy rozbawi). Jednak w obecnej formie na pewno zastanowiłbym się nad zakupem jej dla graczy poniżej 16 roku życia.