Konwenty Południowe - Recenzja gry: „Miszmasz! Gramy”

Kolejne niechciane wyskakujące okienko, jednak Unia Europejska wymaga od nas, byśmy poinformowali Cię o wykorzystywaniu i zjadaniu twoich ciasteczek (cookies) oraz wykorzystywaniu Twoich super tajnych danych. Robimy to tylko po to, by zwiększyć komfort i funkcjonalność portalu oraz dlatego, że jesteśmy głodni i lubimy ciasteczka. Zgodnie więc z Polityka Prywatności, czuj się poinformowany nasz drogi użytkowniku.

Miszmasz! Gramy!

miszmasz gramy

rebel

Wydawca:  Zespół Rebel
Autor: Nathalie Saunier, Remi Saunier, Tom Vuarchex
Rodzaj: Karciana
Poziom skomplikowania rozgrywki: Prosty
Losowość: Duża
Gra składa się z: 

- 135 dwustronnych kart

- Instrukcji

Czy chcecie się przekonać jak prosta gra karciana ćwiczy spostrzegawczość oraz refleks? Sięgnijcie po Miszmasz! Jego twórcami są Nathalia i Remi Saunier oraz Tom Vuarchex, który stworzył grafikę do 135 dwustronnych kart, a znany jest przede wszystkim jako jeden z autorów popularnej gry zręcznościowej Jungle Speed.

Miszmasz w edycji limitowanej wyszedł także w solidnym, metalowym pudełku, podobnie jak jego poprzednik. Jest to spora zaleta, ponieważ w przeciwieństwie do pudełek kartonowych jest ono wytrzymałe i przetrwa nie jeden niespodziewany upadek.  W środku znajdziemy karty w dwóch idealnych wgłębieniach z dziurkami na palce, dzięki którym łatwiej się je wyjmuje. Ponadto dodano składaną instrukcję oraz mały katalog gier od firmy Rebel.

Karty wykonane są z tektury, którą trudno nagiąć przy normalnym użytkowaniu. W tegorocznej edycji ich wzory nawiązują do popularnych gier planszowych od wspomnianego wyżej wydawnictwa.

Zasady gry są banalnie proste. Karty tasujemy i rozdajemy wszystkim graczom tak, aby – w miarę możliwości – każdy posiadał ich po tyle samo. Grę rozpoczyna osoba, która ma na sobie najbardziej kolorową odzież.

Zgodnie z kierunkiem ruchu wskazówek zegara, uczestnicy kolejno odkrywają po jednej karcie ze swojej talii (odsłaniają je od siebie tak, aby pozostali gracze mogli je zobaczyć wcześniej) i kładą je na dowolnym miejscu przed sobą. Każdy musi zachować czujność, aby odnaleźć wzrokiem dwie identyczne karty i natychmiast położyć na nich palce lub dłonie. W ten sposób tylko gracz, który zrobi to jako pierwszy zdobywa parę. Trzeba mieć się na baczności, bowiem w grze biorą udział wszystkie widoczne symbole, czyli te które znajdują się: na kartach wyłożonych na stole, na kartach na wierzchu talii uczestników, a nawet na kartach wchodzących w skład już zdobytych par.

Poza podstawowym wariantem rozgrywki (zdobycie pięciu zestawów kart), możemy jeszcze skorzystać z dwóch trybów gry. Jednym z nich tryb gry zespołowej – w którym trzeba utworzyć przynajmniej dwie drużyny. W tym przypadku, aby zebrać parę, obie osoby z jednej drużyny muszą położyć palec na jednej z kart należących do tej samej pary w tym samym czasie.

Drugim jest tryb kooperacji lub rywalizacji – tutaj najważniejszy jest czas! Rozkładamy karty i ustawiamy minutnik na 60 sekund. W tym czasie uczestnicy muszą znaleźć jak największą ilość par. W trybie kooperacji liczą się wszystkie zebrane pary, a w rywalizacji wygrywa osoba z ich największą ilością. Do instrukcji dołączona jest tabelka określająca punkty w zależności od liczby graczy - np. dwie współpracujące osoby, które uzbierały mniej niż 10 par to... żółtodzioby.

Miszmasz jest tytułem, który odzwierciedla powiedzenie: „proste, a dobre”. Gra na pewno przypadnie do gustu zarówno starszym, jak i młodszym graczom. Fani wydawnictwa Rebel ucieszą się na widok znajomych wzorów nawiązujących do popularnych gier. Emocje rosną wraz z pojawieniem się nowych kart na stole, a najbardziej zażarta walka pojawia się w trybie „60 sekund”. Możemy także liczyć na minimalną negatywną interakcję przy podbieraniu par rywalom. Gracze otrzymują sposobność sprawdzenia swojego refleksu, a jednocześnie budzącą emocje zabawę. Mało kiedy ma się ochotę przestać na jednej partii. Pozycja jest odpowiednia na piknik, imprezy rodzinne, czy po prostu jako przerywnik między „cięższymi” tytułami.