Kolejne niechciane wyskakujące okienko, jednak Unia Europejska wymaga od nas, byśmy poinformowali Cię o wykorzystywaniu i zjadaniu twoich ciasteczek (cookies) oraz wykorzystywaniu Twoich super tajnych danych. Robimy to tylko po to, by zwiększyć komfort i funkcjonalność portalu oraz dlatego, że jesteśmy głodni i lubimy ciasteczka. Zgodnie więc z Polityka Prywatności, czuj się poinformowany nasz drogi użytkowniku.

Marvel: Rękawica Nieskończoności

Marvel: Rękawica Nieskończoności

Rebel

Wydawca:  Rebel
Autor: Alexander Ortloff, Seiji Kanai
Rodzaj: karciana, imprezowa
Poziom skomplikowania rozgrywki: Niski
Losowość: duża
Gra składa się z: 
- 36 kart­
- 9 żetonów
- 2 znaczników
- materiałowego woreczka
- instrukcji

 

Fanom gier planszowych nie trzeba przedstawiać karcianki „List miłosny”. Prawie każdy o niej słyszał, większość pewnie miała okazję także zagrać. Mała talia kart zapewnia szybką i burzliwą rozgrywkę, w której gracze starają się dostarczyć list księżniczce i przy okazji wyeliminować przeciwników. Niedawno, dzięki wydawnictwu Rebel, na polskim rynku pojawił się nowy tytuł wzorowany na „Liście miłosnym” – „Marvel: Rękawica Nieskończoności.

Gra przenosi nas do świata superbohaterów, przy pomocy których przyjdzie nam walczyć z Thanosem. Tym razem nie dostajemy regularnego pudełka, które znalazłoby swoje miejsce w szeregu innych na półce z planszówkami. Za opakowanie służy nam materiałowy worek, który bez problemu mieści talię i znaczniki. Całość zajmuje mało miejsca i wygląda bardzo estetycznie. W dodatku wszystkie komponenty są już gotowe do rozłożenia i grania. Nie trzeba niczego rozdzielać, wypychać itd.

Jeden gracz wciela się w Thanosa i otrzymuje dwie fioletowe karty, a pozostali w superbohaterów, którzy dobierają po jednej żółtej karcie. Każda ze stron ma własną talię, natomiast pula żetonów siły jest wspólna. Na środku stołu należy położyć tor życia i Marvel: Rękawica Nieskończonościzaznaczyć odpowiednimi suwakami jego poziom, w zależności od ilości graczy. Tura gracza polega na dobraniu karty z odpowiedniego stosu oraz zagraniu jednej z dostępnych na ręce. W ten sposób przeciwne frakcje starają się wzajemnie wyeliminować. Gra kończy się, gdy znacznik którejś z drużyn znajdzie się na czerwonym polu, co oznacza utratę wszystkich punktów życia. Dodatkowo Thanos może wygrać, gdy uda mu się zebrać sześć Kamieni Nieskończoności, które znajdują się w jego talii, i pstryknąć palcami, zanim zostanie pokonany przez bohaterów. Takie małe mrugnięcie okiem w stronę fanów uniwersum Marvela.

Zarówno wykonanie, jak i oprawa graficzna gry stoją na wysokim poziomie. Duże wrażenie zrobiły na mnie solidne i grube żetony siły. Gdyby w taki sposób wykonywano Marvel: Rękawica Nieskończonościkomponenty do wszystkich gier, gracze mieliby raj na ziemi. Znawcą komiksów nie jestem, więc nie czuję się kompetentna do oceny grafik, ale jestem zadowolona z ilustracji. Są one efektem wspólnej pracy artystów pracujących dla Marvela. Natomiast woreczek jest świetnym gadżetem dla miłośników superbohaterów i żałuję, że w zestawie nie ma drugiego do wykorzystania poza grą.

Mechanicznie gra nie jest skomplikowana, a zasady można wytłumaczyć w trakcie rozgrywki. Wszystko opiera się na poleceniach z kart. Pozwalają one m.in. na wyzwanie przeciwnika do walki, dobranie żetonów siły, które pomagają nam w potyczkach, podglądnięcie karty ze stosów lub ręki innego gracza, a także próbę odgadnięcia, jaką kartę ma wybrana osoba, aby w przypadku trafnego strzału do razu ją pokonać. Dzięki prostym regułom ten tytuł nadaje się dla początkujących, co nie oznacza, że zaawansowani gracze nie znajdą w nim niczego dla siebie.

System walki nie jest rozbudowany. Dla bohaterów sprawa jest prosta - walczą jedyną Marvel: Rękawica Nieskończonościkartą posiadaną na ręce. Thanos, jeśli rozpoczął potyczkę, wybiera jedną spośród dwóch dostępnych kart, natomiast jeśli został wyzwany, to przeciwnik ją losuje. Użycie żetonu siły jest obowiązkowe, o ile dana osoba posiada go w swoich zasobach. Jego wartość (+2) dolicza się do liczby na karcie. Wygrywa gracz z wyższą cyfrą i zatrzymuje on swoją kartę. Przegrany odrzuca własną, dobiera nową i przesuwa odpowiedni znacznik życia o jedno pole w dół.

„Marvel: Rękawica nieskończoności” jest grą pełną negatywnej interakcji z dodatkiem blefu i dedukcji. Dokładnie tego spodziewamy się po starciu bohaterów z ich arcywrogiem. Występuje także duża losowość, która może niektórych zniechęcić, ale zawsze mamy wybór pomiędzy co najmniej dwoma kartami. Można w nią zagrać w gronie do sześciu osób, dlatego będzie świetną propozycją na spotkania towarzyskie i wyjazdy.

Rozgrywka jest asymetryczna i pozwala na dwa różne spojrzenia na przebieg partii. Drużyna bohaterów musi ze sobą współpracować. Wprawdzie nie może dzielić się informacjami o posiadanych kartach, ale może sugerować ruch lub ostrzec przed dużą liczbą już wyłożonych kamieni. Thanos jest osamotniony w swojej walce, dlatego musi uważnie obserwować pozostałych i dobrze ocenić szanse na pokonanie konkretnego gracza.

Na koniec co nieco o klimacie, który dzięki grafikom i walce przeciwnych frakcji jest wyraźnie odczuwalny. Nie przepadam za współpracą w grach planszowych, więc bycie po Marvel: Rękawica Nieskończonościstronie „tych dobrych” nie sprawiało mi aż tyle radości. Poza tym mając jedną kartę w ręku czułam się strasznie biedna i nieprzygotowana na nadchodzące starcie. Natomiast wcielanie się w potężnego tytana okazało się idealne dla mnie. I nie chodzi o pokonywanie zgrai ludzi, którzy mają jakieś tam ziemskie, marne moce. Moim celem było zebranie wszystkich kamieni i doprowadzenie do wielkiego finału - pstryknięcia palcami. Dlatego uważam, że fanom uniwersum Marvela również spodoba się ta pozycja.