Kolejne niechciane wyskakujące okienko, jednak Unia Europejska wymaga od nas, byśmy poinformowali Cię o wykorzystywaniu i zjadaniu twoich ciasteczek (cookies) oraz wykorzystywaniu Twoich super tajnych danych. Robimy to tylko po to, by zwiększyć komfort i funkcjonalność portalu oraz dlatego, że jesteśmy głodni i lubimy ciasteczka. Zgodnie więc z Polityka Prywatności, czuj się poinformowany nasz drogi użytkowniku.

smiech w chmurach

Śmiech w chmurach

wanekoAutor: Karakara Kemuri
Wydawnictwo: Waneko
Ilość tomów: 6
Cena okładkowa: 19,99 zł

Epoka Meiji. To czas wielkich zmian – Japonia otworzyła się na zachód. Obca kultura przejawiała się we wspaniałych ubiorach oraz budownictwie. Wprowadzono także dekret zakazujący noszenia mieczy, przez co klasa samurajów zniknęła. Jednak zachodzące zmiany nie były korzystne dla wszystkich i spowodowały wzrost przestępczości. Więzienia zaczęły się przepełniać. Przez zaistniałą sytuację rząd stworzył fortecę na środku jeziora, z której nie można było się wydostać; więzienie dla przestępców skazanych na dożywocie. I tutaj pojawiają się główni bohaterowie mangi – trzej bracia z rodu Kumou. Od wielu lat, jednym z zadań przypisywanych ich rodowi, było przewożenie przez jezioro Biwa skazanych na więzienie rzezimieszków. Ze względu na to, że jezioro jest ciągle spowite ciemnymi chmurami, chłopców zaczęto nazywać „Trzema Braćmi Chmur”. Zjawisko to jest związane z pewną legendą, według której co trzysta lat na prowincji Oumi odradza się demon Orochi. To wężowy potwór, który niszczy wszystko co staje mu na drodze. W tym miejscu zawsze jest pochmurno, ponieważ na środku jeziora Biwa, gdzie rośnie wielkie drzewo, został pokonany Orochi. To właśnie tam rzucił klątwę, dzięki której może się odradzać, dopóki czarne niebo okrywa tę ziemię. Stwór wstępuje w „naczynie”, czyli ludzkie ciało, które staje się istotą bez serca i zatraca swoje człowieczeństwo. Jak tylko zostanie odnaleziony, należy go zapieczętować. Kumou Tenka – najstarszy brat, głowa rodu poszukuje „naczynia”, by zapobiec nadchodzącej katastrofie.

Fabuła sama w sobie jest mieszanką różnych pomysłów, które przyciągają czytelnika. Mamy tutaj historię przygodową połączoną z elementami komediowymi, a także dramaturgię, która dodaje pikanterii rozwijającym się wydarzeniom. Autorka miesza powagę i humor w sposób wręcz idealny, przez co czytelnik nie zgrzyta zębami, kiedy smutna sytuacja zostaje naznaczona szczyptą humoru. Ale najważniejsza jest tajemnica, kryjąca się za beztroskimi uśmiechami bohaterów. Mroczne chmury powoli oplatają serca bohaterów, a kryjące się w cieniach potwory zaczynają atakować. Dużym plusem jest to, że na przestrzeni sześciu tomów sporo się dzieje, czytelnik nie jest przytłaczany przedłużającymi się wątkami, ponieważ akcja gładko posuwa się do przodu. Nic nie jest naciągane, tempo akcji jest dobrze wyważone, wątki prawidłowo się ze sobą łączą; od jednego przenosimy się bez pośpiechu do drugiego. Jak to zwykle bywa w każdej historii, akcja trochę przyśpiesza pod sam koniec.

Bardzo spodobało mi się to, że „Śmiech w chmurach” to historia, gdzie na pierwszy plan nie wchodzi wątek romantycznej miłości, a braterskiej. Autorka nadała priorytet więzi łączącej trójkę braci, pomimo że występują wątki romantyczne. Jednak nie obciążają one całej fabuły ani nie rywalizują z miłością braterską. Na pierwszy rzut oka, czytając tom pierwszy można powiedzieć, że ich wątek jest zbyt przesłodzony, jednak wdrążając się głębiej w lekturę, dowiadujemy się, że życie braci Kumou nie jest usłane różami, a szara rzeczywistość staje na drodze braterskiej więzi.

Co mnie zachęciło do tego tytułu? Najpierw obejrzałam anime, które zaintrygowało mnie do tego stopnia, by przeczytać mangę. Dodatkowe punkty nabiły świątynie i demony, czyli japoński folklor. Zawsze też zwracam uwagę na kreskę, która zachęca mnie lub odpycha do danej serii. Styl Pani Karakara Kemuri jest wręcz śliczny. Postacie są wymuskane i wygładzone do granic możliwości, jednak nie wyobrażam sobie, by Tenka Kumou miał twarz pokrytą bliznami, a najmłodszy brat Chuutarou zamiast niewinnego, radosnego wzroku posiadał ostre spojrzenie naburmuszonego dziecka. Autorka zadbała o wiele detali; architekturę budynków, szczegółowe elementy ubioru oraz broni. Każda okładka tomu może się pochwalić odpowiednim doborem barw oraz imponującymi postawami bohaterów. Takie samo tło na każdym tomie tworzy z tyłu egzemplarza krótkie historyjki poboczne np. o przodku rodu Kumou. Fanom legend o potworach oraz miłośnikom epoki Meiji, lubiących wstrząsające zawroty akcji tytuł powinien przypaść do gustu. Żeńska widownia powinna być zadowolona z relacji oraz emocji między głównymi bohaterami, a męską może skusić przygodowa fabuła oprawiona w elementy dramaturgii i odrobiną komedii. Sądzę, że warto sięgnąć po tę serię, bo a nuż czeka Was interesująca historia u boku trójki sympatycznych bohaterów oraz ich towarzyszy.