Kolejne niechciane wyskakujące okienko, jednak Unia Europejska wymaga od nas, byśmy poinformowali Cię o wykorzystywaniu i zjadaniu twoich ciasteczek (cookies) oraz wykorzystywaniu Twoich super tajnych danych. Robimy to tylko po to, by zwiększyć komfort i funkcjonalność portalu oraz dlatego, że jesteśmy głodni i lubimy ciasteczka. Zgodnie więc z Polityka Prywatności, czuj się poinformowany nasz drogi użytkowniku.

magi

Magi

waneko

Autor: Shinobu Ohtaka
Wydawnictwo: Waneko
Ilość tomów: 32+
Cena okładkowa: 19,99 zł

Wydawnictwo Waneko jakiś czas temu spełniło jedno z moich największych mangowych marzeń i wydało mangę ,,Bakuman", na którą czekałem dobre parę lat. W końcu nadszedł dzień, w którym pierwszy tomik w moim ojczystym języku mogłem postawić na półce. Nie spodziewałem się jednak, że właśnie to wydawnictwo pójdzie za ciosem i zapowie tytuł, na który miałem jednakowo duże nadzieje: ,,Magi". To właśnie recenzję pierwszych trzech tomów będziecie mieli okazję za chwilę przeczytać. Ale o co tyle krzyku? Czy naprawdę było warto czekać aż tak długo? Przecież zawsze można sprowadzić sobie tę mangę w języku angielskim. Wiem, że dużo osób wybiera właśnie taką opcję, jednak z natury jestem człowiekiem cierpliwym. Moje marzenie spełniło właśnie Waneko, za co jestem im naprawdę wdzięczny. Jak im to wyszło? O tym już za chwilę.
    Jednak najpierw podstawy podstaw. ,,Magi" to opowieść o świecie, w którym pewnego dnia w różnych miejscach na ziemi zaczęły powstawać tajemnicze budowle. Lochy, bo właśnie tak się je określa, okazały się pełne wielu wspaniałych skarbów, dzięki którym ich zdobywca opływałby w luksusy do końca swojego życia. Zdobyłby również niesamowitą moc. Jednak były to też niesłychanie niebezpieczne miejsca, w których zginęło wielu śmiałków. Tylko niektórym udało się przeżyć i wynieść z nich zdobycze. ,,Magi" zaczyna się w momencie, w którym tajemniczy chłopiec imieniem Aladyn (którego towarzyszem jest dżin Ugo, mieszkający w flecie, który bohater nosi na szyi) spotyka Alibabę, dążącego do zdobycia legendarnych bogactw. W pewnym momencie ich losy splatają się z niewolnicą Morgianą. Co się z nimi stanie? Kim jest Aladyn? Czy Alibabie uda się spełnić swój cel?
    I tak właśnie wygląda fabuła tej mangi. W moje ręce dostały się 3 tomy(obecnie wydano 4), które pochłonąłem bardzo szybko. Miałem pewne obawy co do tłumaczenia i edycji, zastanawiałem się, czy Waneko podoła zadaniu, jednak, jak się okazało, wyszło im to bardzo zgrabnie i jako fan ,,Magi" jestem w pełni zadowolony z tego, co przeczytałem. Mam nawet wrażenie, że Waneko przykłada się do tego tytułu jeszcze bardziej niż do innych swoich mang. Przez te trzy tomy nie uświadczyłem ani jednej literówki (z którymi wydawnictwo miewało problemy, szczególnie widoczne na przykład w ,,Zerowej Marii”). Czcionka nie kłuje w oczy (w przeciwieństwie do tej użytej w ,,Bakumanie”), a onomatopeje zostały dobrze dobrane. Tłumaczenie bawi, jest luźne i pozbawione zauważalnych błędów. Krótko mówiąc, przekład pasuje do treści, dzięki czemu czyta się płynnie i przyjemnie.
    ,,Magi" to tytuł przepełniony klimatem arabskim, który wciąga bardzo szybko. Cała ta otoczka tajemnicy wokół Aladyna intryguje i sprawia, że chcemy poznać jak najwięcej historii, odkryć jego wszystkie sekrety. Ten mały chłopiec ma w sobie dużo uroku, szybko przekonuje do siebie czytelnika, a jego zamiłowanie do kobiecych piersi nie raz wywoła uśmiech na twarzy. Zresztą, rysowanie zabawnych momentów wychodzi autorce bezbłędnie.
Przez te trzy tomy Aladyn pozna jedynie ziarnko prawdy o sobie. Kto wie, ilu jeszcze faktów się o nim dowiemy w dalszych częściach. Alibaba to również niezwykle ciekawa postać. Czuć, że ma on w sobie wielki potencjał i czas pokaże, jak bardzo się rozwinie. Przez te 3 tomy również o Morgianie dowiadujemy się co nieco. Świetnie się ogląda jej wewnętrzną walkę z samą sobą. To dziewczyna, która wiele wycierpiała. Jest także kimś nietypowym i ma niezwykle ciekawe pochodzenie. Podsumowując, nasi bohaterowie diametralnie się między sobą różnią, a kontrast widać na pierwszy rzut oka. Początkowo można Morgiany nie polubić, jednak jako osoba, która poznała już sporą część fabuły, mogę spokojnie powiedzieć, że z czasem, dziewczyna ta zaskarbi sobie serca wielu czytelników i czytelniczek.
    Manga ta nie posiada wyjątkowo pięknej kreski, jednak nie jest też ona brzydka. Lektura wciąga tak bardzo, że na pewne niedociągnięcia spokojnie można przymknąć oko, a sceny narysowane są w tak specyficzny sposób, że przy czytaniu nie raz można wybuchnąć śmiechem.
    Krótko mówiąc, warto. To, co zaoferowało nam wydawnictwo Waneko jest na bardzo dobrym poziomie, dlatego warto wydać te 19,99 zł raz na jakiś czas i sukcesywnie stawiać kolejne tomy na półce. Bo ,,Magi" to dobra manga, która niewątpliwie Was wciągnie i sprawi, że będziecie chcieli poznawać coraz więcej sekretów tego świata, który kryje jeszcze wiele tajemnic.