Kolejne niechciane wyskakujące okienko, jednak Unia Europejska wymaga od nas, byśmy poinformowali Cię o wykorzystywaniu i zjadaniu twoich ciasteczek (cookies) oraz wykorzystywaniu Twoich super tajnych danych. Robimy to tylko po to, by zwiększyć komfort i funkcjonalność portalu oraz dlatego, że jesteśmy głodni i lubimy ciasteczka. Zgodnie więc z Polityka Prywatności, czuj się poinformowany nasz drogi użytkowniku.

czworcio i szostek.jpg

Czwórcio i szóstek - koci pamiętnik Junjiego Ito

JPF

Autor: Junji Ito
Wydawnictwo: J.P. Fantastica
Ilość tomów: 1
Cena okładkowa: 25,20 zł

Nowy dom, świeżo wytapetowane ściany, porządek, cisza, spokój, istna sielanka. Jednak błogostan naszego bohatera zostaje zakłócony nowiną narzeczonej o tym, że jej kot Czwórcio zamieszka wraz z nimi. W dodatku, aby biedak nie czuł się samotny, postanawia dokupić mu towarzysza. Nasz bohater zaczyna poważnie martwić się tym, jak będzie wyglądał ich dom, kiedy pojawią się nowi lokatorzy.

Junji Ito, mistrz japońskiego horroru, twórca takich dzieł jak „Uzumaki” oraz „Tomie”, tym razem
w zupełnie innej odsłonie – jako właściciel dwóch kotów. Czy „miłośnik psów”, jak sam zwykł
o sobie myśleć, poradzi sobie z niesfornym charakterem oraz niezależną naturą tych futrzaków?

„Czwórcio i Szóstek - koci pamiętnik Junjiego Ito” to zbiór dziesięciu krótkich historyjek mających autobiograficzny charakter. Autor przedstawia w nich, jak zmieniło się jego życie po tym, jak koty zamieszkały z nim pod jednym dachem. Opowiadania są lekkie, nieraz zabarwione humorem. Ot codzienne perypetie, zmartwienia oraz radości właścicieli kotów.

Pomimo tego, iż tematyka komiksu nie ma nic wspólnego z horrorem, to mroczny styl autora dostrzega się niemal na każdym kroku. Najbardziej widoczny jest w sposobie wykreowania postaci narzeczonej. Junji Ito na wielu obrazkach rysuje ją tak, że widać tylko białka jej oczu, co wygląda dość upiornie. Również ekspresja twarzy bohaterów nawiązuje do pozostałej twórczości autora. Postacie bardzo często mają groteskowo wykrzywione twarze, zwłaszcza podczas uśmiechu. Nadaje im to iście demonicznego charakteru. Nie mówiąc już o sposobie ukazania Czwórcia, którego sam autor nazywa „przeklętą mordą”. Gdy czyta się komiks, ma się wrażenie, że jest on jakąś bestią albo wcieleniem samego diabła, a nie zwyczajnym kotem.

Mimo że autor bardzo demonizuje postacie Czwórcia i Szóstka, to jednak widać, że z czasem przyzwyczaja się do nich, bowiem z każdym kolejnym opowiadaniem zmienia się styl rysowania kotów. Stają się coraz mniej przerażające i coraz bardziej milutkie. Autor zaczyna też częściej zwracać uwagę na ich indywidulane cechy charakteru oraz zachowania.

W środku, poza samymi historyjkami, czytelnik znajdzie również parę pytań skierowanych do Junjiego Ito wraz z odpowiedziami autora, dzięki czemu dowie się czegoś więcej o jego życiu prywatnym oraz twórczości. Dodatkowo manga posiada kolorową wkładkę ze zdjęciami Czwórcia i Szóstka. Niestety, są one kiepskiej jakości, co trochę psuje ogólną prezentację komiksu.

Podsumowując, osobiście bardzo podoba mi się to, iż autor zdecydował się zachować swoją charakterystyczną kreskę w przedstawieniu tej historii. Nadaje jej oryginalny charakter i sprawia, że manga nie jest kolejną, zwyczajną opowieścią o kociakach. Według mnie na uznanie zasługuje również fakt, że Ito w bardzo oryginalny sposób przedstawił poprzez zmianę stylu rysowania swoje rosnące przywiązanie do kotów.

Choć zdaję sobie sprawę, że niektórym przerysowanie bohaterów oraz ukazanie ich niczym postaci rodem z horrorów może nie pasować do lekkiej historyjki o kotach, to moim zdaniem to właśnie ono sprawia, że manga jest jedyna w swoim rodzaju, mimo oklepanej tematyki.

Zdecydowanie polecam tę pozycję wszystkim czytelnikom mangi. Myślę, że oryginalność komiksów, przypadnie do gustu nie tylko wielbicielom kotów.