Kolejne niechciane wyskakujące okienko, jednak Unia Europejska wymaga od nas, byśmy poinformowali Cię o wykorzystywaniu i zjadaniu twoich ciasteczek (cookies) oraz wykorzystywaniu Twoich super tajnych danych. Robimy to tylko po to, by zwiększyć komfort i funkcjonalność portalu oraz dlatego, że jesteśmy głodni i lubimy ciasteczka. Zgodnie więc z Polityka Prywatności, czuj się poinformowany nasz drogi użytkowniku.

re zero

Re:Zero Życie w innym świecie od zera

waneko

Autor: Daichi Matsuse, Tappei Nagatsuki, Shinichirou Otsuka
Wydawnictwo: Waneko
Ilość tomów: 1+
Cena okładkowa: 19,99 zł

„Znowu przeniosło kogoś do świata fantasy?” – tak rozpoczyna się opis, który możemy przeczytać z tyłu tomiku mangi. Rzeczywiście, motyw wydaje się być już dość oklepany i ciężko wymyślić coś nowego. „Re: Zero”  wyłamuje się jednak z utartych schematów i zdecydowanie jest tytułem, na który warto zwrócić uwagę. Manga powstała na podstawie nowelki o tym samym tytule i zyskała spory rozgłos dzięki ekranizacji w postaci anime. No dobrze, ale o czym w sumie jest „Re: Zero”?

Subaru to przeciętny licealista, który ostatnio rzadko pojawiał się w szkole i większość czasu spędzał w domu. Pewnego dnia wyszedł do sklepu i już do mieszkania nie wrócił, bo nagle przeniósł się do miejscowości rodem z medieval fantasy. Jako prawdziwy geek był zadowolony z takiego obrotu spraw i - jak to w każdej takiej opowieści bywa - spodziewał się, że posiadał jakąś super moc. Niestety, od razu czekało go rozczarowanie. Jego dalsze losy przebiegają podobnie do tego, jak sobie to wyobraził, bazując na znanych mu innych historiach o przeniesieniu do innego świata. Spotykał piękną dziewczynę, która przedstawiła się jako Satella,a Subaru zapragnął odwdzięczyć się jej za pomoc i wspomóc w poszukiwaniu skradzionego insygnium.  W pewnym momencie oboje zostali zamordowani, a Subaru cofnął się w czasie. Na początku nie rozumiał, co tak dokładnie się wydarzyło, ale widząc umierającą Satellę, postanawił za wszelką cenę ją chronić.

Pierwszy tom mangi to zaledwie kropla w morzu tego, co niesie z sobą cała historia. Pojawia się wiele niewiadomych oraz nowe postacie, których intencje nie są do końca znane. Fantastyczny świat wciąga, a nietuzinkowy główny bohater od samego początku nie posiada niesamowitych umiejętności, które sprawiłyby, że jest najlepszy. Subaru na wszystko sam musi zapracować i popełnia błędy, które czasem niosą ze sobą okropne skutki. 

W Polsce obecnie wydawana jest zarówno manga, jak i nowelka - obydwie od studia Waneko. Na obwolucie widnieje tytuł zapisany po polsku i angielsku, a to przez to, że autor bardzo często w oryginale używał języka angielskiego i takie wymagania zostały postawione przez stronę japońską przy polskim wydaniu. Mnie to nie przeszkadza, ale wiem, że niektórym coś takiego może nie przypaść do gustu.

Osobiście jestem zakochana w tej publikacji, ponieważ uwielbiam fanatsy utrzymane w takim średniowiecznym klimacie oraz dlatego, że fabuła jest nietuzinkowa i wyróżnia się spośród innych – ale o tym, co dokładnie przydarzyło się Subaru, musicie się przekonać sami. Myślę, że większość z was miała przyjemność obcować już z tym tytułem na przykład w wersji anime, ale warto też sięgnać po lekturę. Jeśli nie odstrasza was ściana tekstu, to polecam także nowelkę. „Re: Zero” to jeden z tych tytułów, który koniecznie trzeba mieć na półce.