Kolejne niechciane wyskakujące okienko, jednak Unia Europejska wymaga od nas, byśmy poinformowali Cię o wykorzystywaniu i zjadaniu twoich ciasteczek (cookies) oraz wykorzystywaniu Twoich super tajnych danych. Robimy to tylko po to, by zwiększyć komfort i funkcjonalność portalu oraz dlatego, że jesteśmy głodni i lubimy ciasteczka. Zgodnie więc z Polityka Prywatności, czuj się poinformowany nasz drogi użytkowniku.

Tytuł mangi

Gdy zapłaczą cykady - Księga marnowania czasu

Nazwa Wydawnictwa

Autor: Ryukishi07, Yoshiki Tonogai
Gatunek: kryminał, tajemnica, psychologiczne
Wydawnictwo: Waneko
Liczba tomów: 15
Cena okładkowa: 27,99 zł

Recenzja została napisana po przeczytaniu 4 tomów

Ostatnia z serii Higurashi Księga Pytań jest podsumowaniem, w którym wcielimy się w rolę detektywa. Odkryjemy to, od czego wszystko się zaczęło oraz to, na czym wszystko się kończy.

„Księga marnowania czasu” opowiada historię z czasów protestu przeciwko budowie tamy oraz parę lat po nim. Dostajemy tutaj początek oraz zakończenie do całej serii pytań. Wcielamy się w zupełnie nowego bohatera – Akasakę, który jest oszustem. Pod pretekstem porobienia kilku zdjęć pojawia się w wiosce Hinamizawa, aby zbadać sprawę zniknięcia małego chłopca. Oczywiście ukrywa swoje zamiary oraz to, że jest z Komendy Głównej. Chwilę zajęło mi przyzwyczajenie się do nowego protagonisty.ostatnie cykady

Historia rozpoczyna się, gdy Akasaka idzie na przystanek, gdzie czeka na przewodnika, który ma oprowadzić go po wiosce. Tam spostrzega małą, uroczą Rikę, którą lepiej poznamy w tym woluminie. Bardzo szybko jednak zaczyna się robić przerażająco dziwnie. Dziewczynka ostrzega głównego bohatera i poleca mu wrócenie do Tokio, bo inaczej „będzie tego żałował”. Pytanie brzmi – czego?

Obok szukania porywaczy poznajemy historię miłosną Akasaki. Ma on piękną, lecz chorowitą żonę w ciąży. Bardzo podoba mi się wątek, który został tu poruszony. Z jednej strony wydaje się nieistotnym, jednak ostatecznie nie jest bez znaczenia. Mam wrażenie, że każda kartka historii jest ważna.

Ten tom nie jest przerażający, jest jednak ważnym dopełnieniem poprzednich części i wprowadzeniem do Ksiąg Odpowiedzi. Jest to również najkrótsza historia, najmniej rozbudowana. Niemniej, ciekawym przeżyciem było poznanie Hinamizawy z czasów, o których „każdy mówił” w poprzednich tomach, czyli z czasów protestu. Można w końcu powiedzieć „Aha, to tak to wszystko się zaczęło!” z dumą w oczach, że ma się tę wiedzę. Jednak zapewniam, że się mylisz i Księgi Odpowiedzi namieszają w twojej głowie.

Chciałam poświęcić też krótką chwilę, aby pochwalić kreskę, która jest w starym stylu. Cieszę się, że cofnęliśmy się w czasie nie tylko pod względem fabuły, ale i rysunków.

Ostatecznie manga ma charakter detektywistyczny, czyli znowu dostajemy absolutnie inne odczucie w porównaniu do poprzednich tomów. Mimo wszystko bardzo dobrze, że ostatecznie powstała, ponieważ dodaje kolejne elementy do naszej układanki. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć, aby zaraz po niej przeczytać Księgi Odpowiedzi, które wywrócą nasz świat do góry nogami. Miłego czytania!