Konwenty Południowe - Relacja z konwentu: Arkhamer 2017

Kolejne niechciane wyskakujące okienko, jednak Unia Europejska wymaga od nas, byśmy poinformowali Cię o wykorzystywaniu i zjadaniu twoich ciasteczek (cookies) oraz wykorzystywaniu Twoich super tajnych danych. Robimy to tylko po to, by zwiększyć komfort i funkcjonalność portalu oraz dlatego, że jesteśmy głodni i lubimy ciasteczka. Zgodnie więc z Polityka Prywatności, czuj się poinformowany nasz drogi użytkowniku.

Arkhamer już po raz trzeci zaprosił miłośników gier planszowych na wspólną imprezę dla fanów gier i fantasy w Kaliszu. Klubu Fantastyki Arkham zorganizował masę atrakcji związanych z rozrywką nawiązującą do fantasy, mangi i anime. Motywem wiodącym tegorocznej edycji były baśnie i legendy. Kaliskie święto graczy przebiegało w bardzo spokojnej atmosferze dzięki kameralnemu charakterowi imprezy.

konkurs cosplay

Na samym konwencie osób było niewiele, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego rozmiary, ale dzięki temu można było poczuć się bardzo przytulnie, wręcz rodzinnie. Organizacja stała na wysokim poziomie, z powodzeniem sprostała wszelkim wyzwaniom, by zapewnić komfort i bezpieczeństwo uczestników. Na korytarzach, w hali głównej oraz klasach szkoły niekiedy można było spotkać wesołych konwentowiczów, chętnych do wspólnego uczestniczenia w grach czy konkursach, a także paru cosplayerów.

wspólna rozgrywka uczestników w gamesroomie

Drukowany program z dołączoną mapką pomagał w nawigowaniu po szkolnych korytarzach w poszukiwaniu kolejnych prelekcji i zaplanowanych atrakcji. W ramach konwentu odbył się pokaż scenek cosplay, niestety ze względu na niesprzyjającą aurę pogodową został przeniesiony z boiska do głównej sali sportowej. Pomimo braku nagłośnienia na zaimprowizowanej scenie, zarówno osoby występujące, jak i na widowni świetnie się bawili. Ponadto w programie można było znaleźć pokój z DDR i kilka gier wideo, czynna od rana do północy główna sala z wypożyczalnią planszówek naprawdę imponowała mnogością wyboru. Zlokalizowana obok strefa gier retro również przyciągała rozmaitością asortymentu, więc każdy gość mógł znaleźć coś dla siebie. Strefa bitewniaków budziła spore zainteresowanie, zapraszając na ustawianie oraz malowanie planszy wraz z pionkami do gier. Nie mogło również zabraknąć sklepików z gadżetami oraz tworami handmade, loterii czy stanowisk reprezentacji innych konwentów, oferujących wzięcie udziału w konkursach z nagrodami.

radość cosplayerów nie miała końca

Wśród zaplanowanych rozrywek panelowych można było spróbować swoich sił na którejś z wiedzówek oraz dyskusji, na których z wielkim poświęceniem i pasją opowiadano o różnych spojrzeniach na literaturę fantasy, od kuluarów kulis powstawania uniwersum Cthulhu Lovecrafta po kino fantasy z Arnoldem Schwarzeneggerem w roli głównej. Osoby lubiące poczuć się częścią gry mogły znaleźć kilka odbywających się LARP-ów oraz sesji RPG. Atmosfera konwentu była bardzo przyjacielska, osoby z okolic oraz przyjezdne szybko odnajdywały wspólny język przy rozgrywaniu kolejnych gier, a twórcy programów oraz organizatorzy bawili się z nimi równie dobrze. Nawet po północy możliwe było dołączenie do wspólnych posiedzeń. Rodzinną atmosferę konwentu wzmacniał fakt zorganizowanego przez grono organizatorów wspólnego śniadania w gamesroomie, gdzie każdy niewyspany uczestnik mógł zasiąść do ciepłego posiłku z opiekacza. W niedzielę na niebie pokazało się więcej słońca, dzięki czemu można było uczestniczyć w rozrywkach plenerowych, a okoliczni rodzice (bądź dziadkowie) z dziećmi chętnie odwiedzali teren imprezy, by również móc uczestniczyć we wspólnej zabawie.

dsc09360

Przyjaźnie oraz znajomości zawarte na tym konwencie pozostaną najlepszymi pamiątkami z tegorocznego wydarzenia w Kaliszu. Pomimo niezbyt wysokiej frekwencji, Arkhamer należy zaliczyć do bardzo udanych. Twórcom pochwały, uczestnikom podziękowania. Do zobaczenia za rok!