Kolejne niechciane wyskakujące okienko, jednak Unia Europejska wymaga od nas, byśmy poinformowali Cię o wykorzystywaniu i zjadaniu twoich ciasteczek (cookies) oraz wykorzystywaniu Twoich super tajnych danych. Robimy to tylko po to, by zwiększyć komfort i funkcjonalność portalu oraz dlatego, że jesteśmy głodni i lubimy ciasteczka. Zgodnie więc z Polityka Prywatności, czuj się poinformowany nasz drogi użytkowniku.

Wymyśl to!

Wymyśl to!rebel

Wydawca: REBEL
Autor: Nikolay Pegasov
Rodzaj: karciana
Poziom skomplikowania rozgrywki: niski
Losowość: duża
Gra składa się z: 

- 60 kart tematów

- 52 kart liter

- instrukcji

Na polskim rynku gier planszowych i karcianych prym wiodą te, które skłaniają graczy do kreatywnego i szybkiego myślenia. Jedną z takich gier nich jest „Wymyśl to!” – zabawa bardzo towarzyska. Na pewno każdy z nas doskonale zna zasady rozganiającej nudę zabawy w państwa-miasta. W przypadku „Wymyśl to!” reguły są podobne, ale mamy do czynienia z większym urozmaiceniem tematycznym i musimy wykazać się prawdziwym refleksem. Panuje tu bowiem zasada „kto pierwszy, ten lepszy”.

Mechanizm gry jest bardzo prosty i szybki do przyswojenia. Ze stosu kart tematów (karty niebieskie) odkrywamy pierwszą z brzegu, np. „przedmiot, który kupisz za mniej niż 5 złotych” – w tym momencie nasz umysł szturmuje wiele wyrazów określających artykuły w niskiej cenie. Wszystko było by w porządku, ale… ów przedmiot ma zaczynać się na literę wylosowaną z czerwonego stosiku, np. „u”. I tutaj zaczyna się prawdziwa zabawa, bo im więcej graczy, tym mniej czasu do namysłu, by podać trafną odpowiedź. Dodatkowe urozmaicenie wprowadzają karty „kto będzie ostatni?”, „kto potrafi krócej?”, „kto potrafi dłużej?” i „kto da więcej” zmieszane z kartami tematów.

Wylosowanie kartonika z napisem „kto będzie ostatni?” wydłuża turę rozgrywki i pozwala graczom na wymyślenie więcej niż jednego wyrazu na wylosowaną literę. Punkt zgarnia ten, kto podał słowo i zaczął wolno liczyć do pięciu. Jeżeli w tym czasie reszta uczestników nie poda słowa, zgarnia karty z punktami. Ta sama zasada dotyczy kart „kto potrafi krócej?” i „kto potrafi dłużej?” dotyczących podania najkrótszego i najdłuższego słowa na wylosowaną literę. W przypadku tego rodzaju kart wykrzyknięcie wyrazu zwykle poprzedzone jest gorączkowym liczeniem liter.

Jeśli zaś chodzi o kartę „kto da więcej?” gracze licytują się o to, ile wyrazów są w stanie powiedzieć w ciągu minuty. Wiedzą na jaki temat odpowiadają, ale o tym na jaką literę muszą być podane słowa dowiadują się dopiero po pertraktacjach. W tym miejscu zdarza się wzajemne podjudzanie w celu wkopania przeciwnika w jak największą liczbę wyrazów. Gra jest warta świeczki, bo można zgarnąć dodatkowe punkty. Warunkiem jest jednak podanie deklarowanej liczby wyrazów w bardzo krótkim czasie. I to jest chyba najtrudniejsze zadanie w tej grze. Wydawałoby się, że wymienienie nazw czterech państw na literę „w” jest banalne, ale będąc pod presją czasu zadanie przestaje być takie proste. Nieszczęśnik, który nie podołał zadaniu zgarnia kartę z literą, która odejmuje mu dwa punkty od ogólnego wyniku. Wygrywa ten, kto w ostatecznym rozrachunku zdobywa najwięcej punktów.

„Wymyśl to!” jest grą dynamiczną, chociaż uczestnikom czasami zdarzają się chwile skupienia. Bo kto w mgnieniu oka jest w stanie wymyśleć nazwę przedmiotu wykonanego z metalu zaczynającego się na literę „ć”? W rozgrywkach graczom towarzyszy śmiech, często potęgowany, gdy zdarzy się komuś przejęzyczyć lub wylosować ten sam zestaw tematu i litery co w poprzednim rozdaniu. Dlatego grając w więcej niż dwie osoby trzeba pamiętać o uprzedzeniu sąsiadów o zakłócaniu ciszy nocnej. Gwar, wzajemne przekrzykiwanie się i głośna reakcja na wygraną są wskazane, a nawet nieuniknione.

Dużym plusem gry jest jej szeroki zakres tematyczny. Każdy ma więc szansę na popisanie się swoją wiedzą. A dzięki niewielkim wymiarom pudełka można grać w nią właściwie wszędzie, w niemal każdej sytuacji i z ludźmi w praktycznie każdym wieku.

Jeśli zaś chodzi o solidność wykonania elementów, to i tu nie mam zastrzeżeń. Karty wykonane są z dobrej jakości papieru – nie zmieniły kształtu po wielokrotnym tasowaniu i kilku kolejkach gry. Całość mieści się w zgrabnym kartonowym pudełku, który dzięki niewielkim wymiarom zmieścić się może nawet w małym plecaku.

Grę polecam wszystkim spragnionym dreszczyku emocji i sporej dawki adrenaliny. Gwarantuję, że rozkręci każde, nawet drętwe, towarzystwo. A temu, które nie potrzebuje dodatkowego rozruszania, zapewni mile spędzony czas.