Konwenty Południowe - Recenzja gry karcianej: Memy!

Kolejne niechciane wyskakujące okienko, jednak Unia Europejska wymaga od nas, byśmy poinformowali Cię o wykorzystywaniu i zjadaniu twoich ciasteczek (cookies) oraz wykorzystywaniu Twoich super tajnych danych. Robimy to tylko po to, by zwiększyć komfort i funkcjonalność portalu oraz dlatego, że jesteśmy głodni i lubimy ciasteczka. Zgodnie więc z Polityka Prywatności, czuj się poinformowany nasz drogi użytkowniku.

Memy

Gra karciana Memy od wydawnictwa Kojar

Logo wydawnictwa Kojar

Wydawca: Kojar
Autor: Kojar
Rodzaj: Imprezowa
Poziom skomplikowania rozgrywki: Bardzo łatwa
Losowość: Duża
Gra składa się z: 
- 220 kart odpowiedzi (10 pustych do uzupełnienia)
- 30 kart ze zdjęciami/memami
- tekturowego stojaka na karty memów

Memy to prawdopodobnie najpopularniejszy, najbardziej przystępny oraz najprostszy sposób przekazywania informacji, opinii bądź komentarza na właściwie dowolny temat. Ich forma pozwala na dotarcie do szerokiego grona odbiorców, chociaż nierzadko pełne zrozumienie wymaga znajomości kanonu popkultury, internetowych żartów i anegdot oraz aktualnych informacji ze świata czy kraju. Najprościej mówiąc, mem to grafika (np. kadr z filmu lub zdjęcie), która zyskuje na popularności poprzez sugestywne wyrażenie emocji lub innego łatwego w odbiorze przekazu. Często dodawany jest do niej krótki tekst, który nadaje bądź dopełnia znaczenie całości.

Skoro to taka uniwersalna forma, dlaczego by nie pójść o krok dalej? Były już albumy i gazetki z popularniejszymi memami, pojawiały się one także w reklamach. A teraz powstała memiczna” karcianka! Ale czy memy to dobry materiał na grę? Przyjrzyjmy się temu bliżej.
Grę wydało wydawnictwo Kojar, czyli dokładnie ci sami ludzie, dzięki którym mogliśmy zagrać w podrasowaną wersję „Cards Against Humanity”, czyli „Karty Dżentelmenów”. Już sam ten fakt napełnił mnie optymizmem, ponieważ humorystyczne teksty zawarte w grze inspirowanej „Kartami Przeciwko Ludzkości” wyjątkowo trafiły w gust mój i moich znajomych.

Gra imprezowa MemyAle wróćmy do „Memów”. Oprawa graficzna pudełka jest raczej oszczędna. Widnieje na nim proste logo z hasłem „Imprezowa gra karciana dla okropnych ludzi, którzy wiedzą, jak się dobrze bawić” i kilkoma niezbędnikami, takimi jak oznaczenie 18+ czy informacja o możliwej ilości graczy. To wszystko w kolorystyce różu i bieli. W środku znajdziemy 220 kart z tekstami oraz 30 grafik z memami. Dodatkowo w zestawie jest jeszcze prosta tekturka służąca za podstawkę i oczywiście instrukcja.

Rozgrywka jest cudownie prosta i zabawę można zacząć w kilka minut. Szczególnie jeżeli znamy zasady „Cards Against Humanity” oraz ich klonów. Jedna osoba (według instrukcji zaczyna ta najwyższa) ciągnie pierwszą kartę ze stosu położonych rewersami do góry memów i pokazuje reszcie grających. Można oczywiście postawić ją na wspomnianej tekturce, ale to wymagałoby ustawienia wszystkich w taki sposób, by byli skierowani w jedną stronę, co jest zwyczajnie niewygodne. Następnie każdy kolejny gracz musi wybrać jedną z dziesięciu kart odpowiedzi trzymanych w ręku i oddać zakrytą sędziemu (czyli osobie, która odsłoniła obrazek). Gdy wszyscy gracze oddadzą karty, sędzia je tasuje i czyta na głos po kolei, a na końcu wybiera najśmieszniejszą lub najbardziej pasującą do mema (we własnym mniemaniu oczywiście). Właściciel zwycięskiego wyboru zabiera zestaw i dolicza sobie punkt. Następnie gracze uzupełniają karty z odpowiedziami, dobierając ze stosu po jednej (tak, żeby stale mieć dziesięć), a kolejna osoba zostaje sędzią. Gra kończy się wraz z wyczerpaniem memów.

Gra karciana MemyWśród obrazków znajdziemy wiele tych popularnych i znanych, ale wśród nich są także takie, które widziałem pierwszy raz. Same odpowiedzi też są bardzo różne i poruszają wiele tematów, nierzadko szafując czarnym humorem. Przykład? „Kiedy jesteś lekarzem przeciwnym aborcji i odkrywasz, że płód nie ma głowy, ale nic nie mówisz, żeby nie psuć niespodzianki”. Mimo obecności tego typu tekstów odniosłem wrażenie, że całość jest jednak bardziej grzeczna niż „Karty Dżentelmenów” i większość to jednak uniwersalne zdania, takie jak: „Kiedy trzydzieste święta z rzędu słyszysz od swojej babci, jaki to z ciebie przystojny kawaler”.

Jako końcową uwagę dodam, że gra jest wykonana całkiem solidnie, choć niestety przez niewielką liczbę memów raczej szybko się „zestarzeje” i granie w tym samym towarzystwie prędzej czy później przestanie bawić, ale to można spokojnie poprawić dodatkami. W zamian „Memy” zawierają bardzo dużo kart odpowiedzi, więc możliwości jest naprawdę sporo i sytuacja typu „nic mi nie pasuje do tego obrazka” nie zdarza się często. Same grafiki są dobrej jakości – zostały wydrukowane na grubym papierze kredowym. Jedynym zbędnym elementem wydaje się podpórka. Zwykle gramy przy jednym stole lub na podłodze, siedząc w kółku, więc obrazek i tak musi leżeć płasko na powierzchni, żeby wszyscy go mogli zobaczyć, a i tak trzeba go co chwilę obracać w inną stronę.

Należy pamiętać, że w rozgrywce najlepiej będzie się czuła młodzież spędzająca dużo czasu w internecie. Starsze osoby ze względu na tematykę mogą mieć trudności ze zrozumieniem humoru i przekazu, co oczywiście nie jest wadą, a jedynie uwagą. Duży plus należy się też za tłumaczenie wszystkich kart odpowiedzi na język angielski, co gwarantuje możliwość gry z zagranicznymi znajomymi! Przyznaję, że „Memy” to pomysł ciekawy i warty uwagi, ale raczej wymaga rozbudowania serią dodatków.