Konwenty Południowe - Esportowy Przegląd Tygodnia #13

Kolejne niechciane wyskakujące okienko, jednak Unia Europejska wymaga od nas, byśmy poinformowali Cię o wykorzystywaniu i zjadaniu twoich ciasteczek (cookies) oraz wykorzystywaniu Twoich super tajnych danych. Robimy to tylko po to, by zwiększyć komfort i funkcjonalność portalu oraz dlatego, że jesteśmy głodni i lubimy ciasteczka. Zgodnie więc z Polityka Prywatności, czuj się poinformowany nasz drogi użytkowniku.

Dobry wieczór, cześć i czołem! To był naprawdę bogaty tydzień w świecie elektronicznych zmagań i nie ma co ukrywać, także niezbyt udany dla naszych drużyn. Nie ma co się jednak załamywać, bowiem z drugiej strony znowu będzie głośno o pewnym południowym mieście, a w zasadzie to dwóch. Szczegółów dowiecie się z naszego Esportowego Przeglądu Tygodnia.

1. Podsumowanie ESL Pro League Season 5 Europe. Chyba nikt nie spodziewał się takiego obrotu sytuacji. Ostatni tydzień zmagań ligowych zakończył się pod znakiem szwedzkiej dominacji, zarówno dla Virtus.pro, jak i Team Kinguin. “Złota piątka” przegrała bowiem z fnatic 0:2, odpowiednio 15:19 na mapie Inferno i 9:16 na Mirage, a “Pingwiny” - 10:16 na Train i 8:16 na Overpass. Ważniejsze są jednak nie same wyniki, a idące za nimi konsekwencje. Dla obu naszych drużyn będą one niestety dość dotkliwe, bowiem uplasowały się one na ostatnich miejscach tabeli. W związku z tym Team Kinguin spada do ESEA Premier, natomiast VP o pozostanie w lidze powalczy w barażach, mierząc się z PENTA Sports, HellRaisers lub BIG. O dalszym losie “Misiów” dowiemy się między 16 a 18 maja. Co więcej, na LAN-owych finałach Ligi w Dallas nie zobaczymy także FaZe Clan i Astralis, a to w związku z faktem, że zajęli oni odpowiednio 7 i 8 lokatę., podczas gdy do finału wchodzi jedynie 6 najlepszych zespołów. Poniżej możecie zapoznać się z pełnym zestawieniem piątego sezonu ESL Pro League.

ESL

2. Remis Virtus.pro w starciu z EnVyUs. Patrząc na ostatni pojedynek VP z EnVyUs chciałoby się rzec “Mapa jest jedna, teamy są dwa”.  Rozgrywany w ramach ECS Season 3 pojedynek dwa razy bowiem odbył się na mapie Nuke. Z bardzo różnym skutkiem. Pierwsze podejście okazało się zwycięskie dla naszej ekipy, choć pierwsza połowa mogła wywołać lekki niepokój. Po dość dobrym początku, Francuzi odrobili stracone punkty, przez co po początkowej stracie 3:6 udało im się zakończyć stronę CT z wynikiem 9:6. Druga połowa to już wyraźna przewaga naszych, którzy oddali przeciwnikowi jedynie 3 rundy, dzięki czemu zakończyli mapę z wynikiem 16:12.

Niestety, drugi pojedynek w elektrowni atomowej był dla “Misiów” bardzo bolesny. Trudno powiedzieć, co stało się w przerwie, jednak w kolejnym starciu VP jakby kompletnie się wyłączyło. Przegrana runda pistoletowa była jedynie preludium do masakry, jaką EnVyUS zgotowało “Virtusom”. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 14:1 dla Francuzów, przez co druga była jedynie przykrą formalnością. Po porażce 2:16 Virtus.pro po raz kolejny wychodzi z dwumeczu z wynikiem 1:1, dzieląc się punktami z rywalem.

Zarówno powyższy rezultat, jak i podsumowanie ESL Pro League Season 5 nie napawają niestety optymizmem przed rewanżowym starciem VP z ekipą Astralis, które rozegrane zostanie już 16 czerwca. Czy Polakom uda się odpowiedzieć na finał ELEAGUE Major i zgarnąć 250.000 dolarów? Mimo wszystko bądźmy dobrej myśli.

VP

3. Podsumowanie pierwszej kolejki Polskiej Ligi Esportowej. Wracamy na nasz rodzimy grunt, bo przecież tutaj emocji również nie brakuje. W niedzielę zakończyła się pierwsza kolejka rozgrywek CS:GO w ramach Polskiej Ligi Esportowej i jej rezultat jest dość wyrównany. Na osiem biorących udział drużyn tylko jedna odniosła zwycięstwo, a okazała się nią ekipa PompaTeam.black, która wygrała starcie z drużyną Venatores, zgarniając komplet 3 punktów. Pozostałe składy musiały zadowolić się jedynie remisami i aktualnie posiadają na swoich kontach po jednym punkcie.

PLE

4. Overwatch World Cup 2017. Już niedługo czekają nas wielkie emocje związane z najnowszym dzieckiem Blizzarda. Po Hearthstonie przyszedł czas na międzynarodowe zawody w Overwatch. Znamy już 32 czołowe drużyny narodowe drugiej edycji, które niebawem zawalczą w fazie grupowej o miejsce w finałach, odbywających się w czasie tegorocznego BlizzConu (3-4 listopada), gdzie do zgarnięcia jest pula wynosząca na chwilę obecną 72.000 dolarów. Eliminacje rozegrane zostaną w Szanghaju, Sydney, Burbank i Katowicach. Tak, nasze rodzime Katowice po raz kolejny będą gościć u siebie wielki esport, dzięki czemu na żywo będziemy mogli oglądać zmagania polskiej drużyny narodowej o wyjście z grupy E, w której znaleźli się razem z Kanadą, Koreą Południową i Austrią. Dokładna data ani miejsce nie są jeszcze znane, ale jak tylko będzie wiadomo więcej, na pewno damy Wam znać.

Overwatch

5. Zagłębie Sosnowiec tworzy sekcję esportową. Po Legii Warszawa, Wiśle Płock i GKS-ie Tychy przyszła pora na kolejny polski klub piłkarski, który ma zamiar zainwestować w wirtualną piłkę. Mowa tu o pierwszoligowym Zagłębiu Sosnowiec, który podpisze kontrakt z trzema najlepszymi zawodnikami, wyłonionymi w specjalnych zawodach. Zmagania startują już 21 maja, a udział w nich weźmie pierwsze 640 zgłoszonych osób. W przypadku dużego zainteresowania przewidziane zostały terminy dodatkowe - 28 maja i 14 czerwca. Wygląda na to, że sosnowiecki klub szykuje największe tego typu zawody w Zagłębiu Dąbrowskim, w dodatku rozgrywane jedynie w grę FIFA 17. Będzie ono możliwe do zrealizowania dzięki Klubowi Dekada i jego strefie dla graczy Check-Point. Zgłoszenie możecie znaleźć tutaj.

ZS