Konwenty Południowe - Esportowy Przegląd Tygodnia #15

Kolejne niechciane wyskakujące okienko, jednak Unia Europejska wymaga od nas, byśmy poinformowali Cię o wykorzystywaniu i zjadaniu twoich ciasteczek (cookies) oraz wykorzystywaniu Twoich super tajnych danych. Robimy to tylko po to, by zwiększyć komfort i funkcjonalność portalu oraz dlatego, że jesteśmy głodni i lubimy ciasteczka. Zgodnie więc z Polityka Prywatności, czuj się poinformowany nasz drogi użytkowniku.

To już ostatni piątek maja, ale na pewno nie ostatni Esportowy Przegląd Tygodnia. Wirtualny świat wciąż dostarcza nam bowiem wielu ciekawych informacji, choć nie zawsze są to informacje pozytywne. Chodzi tu choćby o ostatnią informację dotyczącą League of Legends. Z drugiej jednak strony, bardzo aktywne zrobiło się środowisko akademickie, co naprawdę dobrze wróży dla przyszłości esportu w naszym kraju.

1. Następny sezon Intel Extreme Masters bez League of Legends. We wtorek świat obiegła informacja, iż w nadchodzącym sezonie cyklu Intel Extreme Masters nie zobaczymy League of Legends. Poinformował o tym Michał “CARMAC” Blicharz, jeden z zarządców turniejów, który stwierdził, iż owa decyzja podyktowana jest kolizją dat IEM-ów z różnego rodzaju regionalnymi ligami organizowanymi przez Riot Games. CARMAC oznajmił także, że przyszłoroczne LCS nie zostanie wstrzymane na rzecz imprezy w Katowicach.

Nie wiadomo jeszcze czy zmiana ta przedłużona zostanie również na przyszłe sezony. Niewątpliwie jednak jest to duża strata dla cyklu Intel Extreme Masters, z którym LoL był przecież nierozerwalnie związany od roku 2011. Całość listu w języku angielskim dostępna jest tutaj.

LoL

2. Fnatic bez akademii. Zaledwie 9 miesięcy trwała przygoda Fnatic z własną akademią, a już skandynawska organizacja musi się z nią pożegnać. Wszystko za sprawą organizatorów krakowskiego Majora, którzy stwierdzili, iż w turnieju nie mogą wziąć udziału dwa zespoły spod tego samego szyldu.

Trener akademii Fnatic - Andreas "Samuelsson" Samuelsson, tak podsumował całe zamieszanie:

Bycie członkiem takiej organizacji było dla nas zaszczytem. Razem osiągnęliśmy wielkie rzeczy. To był najlepszy rok w naszej karierze. Niestety, akademie dostają coraz mniej przestrzeni. Kiedy PGL poinformowało, że w turnieju nie będziemy mogli wystąpić pod nazwą fnatic, podjęliśmy jednomyślną decyzję o zmianie domu.

Ostatni raz akademię Fnatic zobaczymy w czasie GeForce Cup we Wrocławiu.

Fnatic

3. Pierwsze w historii rozgrywki esportowe organizowane przez AZS. Ledwie tydzień temu pisaliśmy o turnieju na Uniwersytecie Śląskim, a już mamy dla Was kolejną informację ze świata studenckiego. E-AMP Warm Up to pierwszy w historii ogólnopolski turniej esportowy organizowany przez Akademicki Związek Sportowy. Rozegrany zostanie w dwóch najpopularniejszych obecnie w Polsce grach: CS:GO oraz League of Legends, a pula nagród to okrągłe 10.000 zł (po 5 na każdy tytuł).

Udział w zawodach może wziąć każdy. Jedyny wymóg stawiany drużynom, to fakt, iż minimum 3 osoby w każdym składzie muszą posiadać status studenta, być pracownikiem wyższej uczelni lub członkiem AZSu. W każdej grze zostaną rozegrane cztery turnieje kwalifikacyjne, z których 8 najlepszych drużyn powalczy w finałach. Rozgrywki w całości zorganizowane zostaną online.

Od dłuższego czasu obserwujemy rozwój sportów elektronicznych. Jest w nich wiele wartości promowanych na co dzień przez AZS oraz podobieństw do sportów fizycznych. Jestem zdania, że powinniśmy iść z duchem czasu. Naturalnym krokiem dla AZS-u jest przyjęcie tej nowej formy rywalizacji i rozwijanie zmagań w środowisku akademickim, gdzie e-sport jest bardzo popularny. - stwierdził Dariusz Piekut, wiceprezes AZS -

Niezwykle się cieszę, że ogólnopolskie rozgrywki e-sportowe organizowane przez AZS rozpoczną się już niebawem. Jest to projekt, nad którym pracujemy od zeszłego roku i w końcu ujrzał światło dzienne. Jednak, jak sama nazwa wskazuje, E-AMP Warm Up to tylko rozgrzewka!

Pierwsze kwalifikacje już 30 i 31 maja. Więcej szczegółów na temat całego przedsięwzięcia znajdziecie tutaj.

E-AMP

4. Podsumowanie trzeciej kolejki PLE. Na koniec podsumowanie trzeciego tygodnia zmagań w ramach Polskiej Ligi Esportowej. Jeżeli chodzi o CS:GO, szczyt tabeli okupują ex aequo PompaTeam.yellow oraz Team Kinguin. Oba zespoły mają na swoim koncie po 7 punktów i dorobek dwóch zwycięstw oraz jednego remisu. Po cztery punkty mają na swoim koncie drużyny Samsung4Gamers by Inetkox, Pride, Grubasy oraz PompaTeam.black, natomiast na samym dole tabeli uplasowały się zespoły PACT Black oraz Venatores. Ci ostatni wciąż nie mają na swoim koncie żadnych punktów.

plecs3

W przypadku League of Legends szczyt tabeli należy do Team DPD oraz e-Merytów. Oba zespoły zdobyły do tej pory po 7 punktów. Zestawienie nadal zamyka Digital Paradox z trzema porażkami, a tuż nad nimi team Raz Dwa Trzy z jednym remisem i dwoma porażkami.

plelol3

Warto zwrócić także uwagę na fakt, że po trzeciej kolejce PLE uruchomione zostało okienko transferowe. Możemy zatem spodziewać się kilku ciekawych roszad.