W miniony weekend, od 10 do 12 lipca, odbyła się kolejna edycja kultowego krakowskiego konwentu – Ryuconu. Poprzednia odsłona wydarzenia nie spełniła najwyższych oczekiwań uczestników. Czy organizatorzy wyciągnęli wnioski z ubiegłego roku i czym zaskoczyli odbiorców tym razem? O tym wszystkim można przeczytać w poniższym artykule.

Podstawowe informacje

Tradycyjnie konwent odbył się na terenie TAURON Areny Kraków w malowniczym otoczeniu Parku Lotników Polskich. Pogoda bywała zmienna. Piątek oraz sobota minęły w słonecznej, choć chłodnej aurze. W niedzielę niestety przez większość dnia padało, co jednak nie przeszkodziło uczestnikom w tłumnym przybyciu w ostatnim dniu imprezy. Dzięki niewysokim temperaturom na zewnątrz, w większości miejsc w budynku nie było duszno, a wyjście na otwartą przestrzeń pozwalało na bezproblemowe schłodzenie się.

Bilety na wydarzenie udostępniono z odpowiednim wyprzedzeniem w kilku pulach cenowych. W przeciwieństwie do poprzednich lat, wejściówki zakupione przez internet wydawano dopiero w piątek – preakredytacja rozpoczęła się zaledwie trzy godziny przed startem konwentu. Zbyt późne opublikowanie tej informacji sprawiło trudności części uczestników. Zdarzały się przypadki osób, które, przyzwyczajone do wcześniejszych standardów, przybywały na teren obiektu już w czwartek, nie mogąc odebrać swoich biletów. Opóźnienie preakredytacji doprowadziło do powstania ogromnych kolejek w piątek. Na zastoje przy wejściu w każdy dzień trwania konwentu wpływały również skrupulatne kontrole bagażu, co jednak znacząco podniosło poziom bezpieczeństwa.

Mimo licznej obecności ochrony pojawiły się również negatywne opinie na temat jej zachowania. Zgłaszano skargi na opryskliwe podejście do uczestników oraz niewłaściwe egzekwowanie godzin wejścia dla osób z poszczególnymi kolorami opasek, w szczególności dla wystawców.

Weekend 10-12 lipca obfitował w konwenty w wielu miastach, co spowodowało rozproszenie uczestników, wystawców i prelegentów. Mimo to organizatorzy Ryuconu ogłosili na oficjalnym profilu wydarzenia, że TAURON Arenę odwiedziło ponad 7 tysięcy osób, a sami wystawcy notowali zadowalające zyski.

Konwencja i atrakcje

W tym roku maskotki Ryuconu, smoki, zyskały stroje pokojówek charakterystyczne dla maido cafe. Konwencja skupiała się wokół jedzenia. Organizatorzy przygotowali angażującą grę konwencyjną, w ramach której przez trzy dni uczestnicy wykonywali zadania i zbierali pieczątki.

Program wydarzenia charakteryzował się dużą różnorodnością. Poza klasycznymi prelekcjami w klimatach Japonii i Azji udostępniono panele dotyczące RPG, teorii spiskowych czy taktyk wojennych. Przygotowano także liczne warsztaty i konkursy. Niestety, informacje o zapisach pojawiały się w szczątkowych komunikatach, przez co dotarły do niewielkiej liczby osób. Uczestnicy zgłaszali trudności z wzięciem w nich udziału z powodu braku jasnych instrukcji dotyczących zapisów oraz lokalizacji sal.

Na tegorocznym Ryuconie zaaranżowano wiele interesujących wiosek tematycznych, zlokalizowanych zarówno na poziomie 0, jak i na piętrze. Należały do nich wioska SaberArts oferująca walki na miecze świetlne, strefy Genshin Impact i Danmei Project ze ściankami zdjęciowymi i warsztatami, a także przestrzenie w klimatach postapokaliptycznych oraz dark fantasy z wystawami i grami.

Scena główna gościła koncerty, konkursy cosplay, nietypowy na innych konwentach występ stand-upera oraz charakterystyczną dla Ryuconu galę wrestlingu. Zarówno nagłośnienie, jak i oświetlenie stały na wysokim poziomie. Pojawiły się jednak opóźnienia – w szczególności podczas International Cosplay League, który rozpoczął się z blisko godzinnym poślizgiem. Wysoka jakość występów oraz profesjonalna konferansjerka zrekompensowały jednak czas oczekiwania.

Na dolnym poziomie, zgodnie z tradycją, ulokowano sale z grami – DDR, grami rytmicznymi, karaoke, a także strefy gier planszowych i RPG.

Strefa 18+

Od kilku edycji na Ryuconie niezmiennie funkcjonuje strefa 18+, wokół której w przeszłości narosło wiele kontrowersji. W tym roku zajęła ona niemal połowę dolnego poziomu. Oprócz stoisk artystów, rękodzielników i cosplayerów, wyznaczono sale na prelekcje i warsztaty dla dorosłych, salon masażu oraz maido cafe. W całej strefie obowiązywał ścisły zakaz nagrywania i fotografowania. Odwiedzający mieli możliwość wzięcia udziału w warsztatach shibari oraz wysłuchania prelekcji o tematyce erotycznej, brutalnej, gore czy horrorze.

W kawiarence serwowano dania i napoje o sugestywnych nazwach, podawane przez obsługę w strojach pokojówek, nawiązując do popularnych azjatyckich lokali. Atrakcja ta cieszyła się ogromnym zainteresowaniem, co wiązało się z nieustannie długimi kolejkami lub koniecznością trafienia na przerwy techniczne, mocno utrudniając wejście do środka.

Wystawcy i Strefa Gastronomiczna

Z uwagi na nagromadzenie imprez w tym samym terminie, skład wystawców był zauważalnie okrojony. Na Ryuconie zabrakło niektórych większych, stałych bywalców. Luki te zostały jednak szybko wypełnione przez nowych artystów. Zdecydowanie postawiono na rękodzieło, choć nadal można było dostrzec stoiska oferujące masowe produkty z popularnych azjatyckich platform sprzedażowych po zawyżonych cenach.

Strefa gastronomiczna została rozbudowana o ciepłe dania kuchni azjatyckiej. Posiłki oferowano nie tylko w zewnętrznej strefie z food truckami, ale również na licznych stoiskach wewnątrz obiektu. Zapewniono szeroki wybór dań na ciepło i zimno, na słodko i słono, a także w opcjach mięsnych i wegetariańskich. Różnorodność oferty sprawiała, że skosztowanie wszystkich propozycji w ciągu trzech dni było w zasadzie niemożliwe.

Podsumowanie i ocena wydarzenia

Mając na uwadze rozgoryczenie części społeczności po ubiegłorocznej, jubileuszowej edycji Ryuconu, należy obiektywnie przyznać, że tegoroczna odsłona wypadła zdecydowanie lepiej. Wciąż jednak pozostają aspekty wymagające poprawy.

Jak co roku powrócił problem logistyki w samej TAURON Arenie. Poruszanie się po obiekcie, w tym w szczególności przemieszczanie się między piętrami, pozostaje utrudnione. Przedostanie się na inny poziom często wymaga długiego poszukiwania otwartego wejścia lub windy, z których większość oznaczono informacją o braku przejścia. Zdarzały się klatki schodowe otwarte wyłącznie z jednej strony, nieprowadzące do żadnego celu. Wyraźnie zauważalny był dalszy brak odpowiedniego oznakowania kierunkowego.

Zgłaszano skargi na głośne, regularne komunikaty nadawane przez system audio, odczytywane mocno zinfantylizowanym głosem. Ich zaletą była jednak odpowiednia głośność i pełna zrozumiałość.

Mimo długich kolejek każdego dnia sama akredytacja oraz kontrola bagaży przebiegały sprawnie.

Stoiska w większości zlokalizowano w sposób umożliwiający płynne poruszanie się po obiekcie. Wyjątkiem była wewnętrzna strefa gastronomiczna, umieszczona w najwęższych korytarzach TAURON Areny, w pobliżu słupów konstrukcyjnych. Połączenie rozbudowanych stoisk, stolików oraz długich kolejek skutkowało zatorami i utrudniało przejście.

Strefa 18+ wydawała się nie w pełni zagospodarowana, sprawiając wrażenie niedokończonej. Zauważalny był tam wyraźny deficyt stoisk. Pozytywnym aspektem tej przestrzeni okazał się jednak program prelekcji, w którym coraz częściej poruszane są tematy wykraczające stricte poza sferę seksualności.

Pozytywnie oceniono liczbę ochroniarzy. Opinie na temat ich zachowania pozostają jednak podzielone, oscylując między pochwałami a wyraźnym zawodem.

Skutecznym zabiegiem logistycznym okazało się rozłożenie najważniejszych punktów programu ze Sceny Głównej na wszystkie trzy dni. W sobotę odbył się najbardziej prestiżowy konkurs cosplay, natomiast przez resztę weekendu utrzymano wysoką częstotliwość innych angażujących atrakcji. Pozytywnie oceniono wspomnianą wcześniej różnorodność asortymentu wystawców i silny nacisk na rękodzieło. Pomimo braku największych konwentowych marek, bogactwo wyboru pozwoliło niemal każdemu uczestnikowi znaleźć odpowiednie towary. Oferta wykraczała daleko poza standardowe grafiki czy przypinki, obejmując zróżnicowaną biżuterię, odzież, zabawki oraz gadżety reprezentujące szerokie spektrum stylów.

Dzięki sprzyjającym temperaturom sale były dobrze wentylowane, a prelekcje odbywały się na ogół bez zakłóceń technicznych.

Odbiór konwentu okazał się w przeważającej mierze pozytywny. Jeszcze w trakcie trwania wydarzenia ogłoszono termin jesiennej edycji – Ryucon Silesia 2026. Impreza odbędzie się w dniach 10-11 października w obiekcie PreZero Arena Gliwice, przynosząc z pewnością kolejne atrakcje.

Baner konwentu Ryucon 2026