Trzecia edycja organizowanego w Krośnie przez Fundację GraTy konwentu zaskoczyła nas na wiele sposobów. Tegoroczny KrosCon odbył się w dniach 26–28 sierpnia. I już w tym miejscu warto wspomnieć o ciekawym zabiegu organizatorów: piątkowa odsłona imprezy miała miejsce na krośnieńskim rynku. Stanowiska z grami planszowymi, konsolami czy VR nęciły więc nie tylko świadomych konwentowiczów. Były zapowiedzią tego, co w kolejnych dniach będzie czekać na uczestników w głównej lokalizacji konwentu, gdzie pojawiliśmy się w sobotę. Czy trafiliśmy na miłą niespodziankę?

Tegoroczny Ryucon po raz pierwszy odbył się w krakowskiej Tauron Arenie, zamiast, jak dotychczas, w Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 17. Wydarzenie odwiedziło aż 4291 osób, co stawia je na drugim miejscu w kategorii „Największy konwent mangowy (związany stricte z kulturą azjatycką) w Polsce”. Co jednak sprawiło, że event do tej pory uważany za solidny spotkał się z falą głośnej krytyki? Przyjrzyjmy się temu bliżej w relacji z konwentu.

Krakowski konwent mangi i anime/popkultury japońskiej Ryucon Open Air odbył się w weekend 11-12 września. Była to pierwsza edycja po rocznej przerwie spowodowanej pandemią i jednocześnie pierwsza organizowana praktycznie w całości pod gołym niebem, w formie, którą określałem wielokrotnie jako „mangowy festyn”. Ba! Poprawcie mnie, jeżeli coś przeoczyłem, ale był to chyba pierwszy taki konwent mangowy w naszym kraju. Czy więc taka forma ma szansę w porównaniu ze standardowymi, szkolnymi imprezami? A może właśnie powinna wyprzeć te odbywające się w zamkniętych przestrzeniach? No i najważniejsze, czy da się zorganizować sprawnie działający konwent w miesiąc? Sprawdziliśmy to!

Festiwal Kultury Japońskiej Animatsuri odbył się w zeszły weekend, tj. 13-15 sierpnia, w Warszawskim Centrum Konferencyjno-Szkoleniowym przy ulicy Bobrowieckiej 9. Był to drugi konwent powiązany z tematyką mangi i anime w tym roku, którego liczba uczestników przekroczyła tysiąc. To także pierwsza duża impreza, którą odwiedzili członkowie naszej redakcji po spowodowanej koronawirusem fali odwołań eventów. Jakie są nasze odczucia po tak długiej przerwie od konwentowania? Czy Stowarzyszenie Animatsuri sprostało wymaganiom uczestników głodnych imprezy? I jakie zmiany zaszły przez ostatnie półtora roku? Na te i więcej pytań postaramy się odpowiedzieć w niniejszej relacji.

Kolejny rok, kolejny LajCONik. Niestety, tak jak zeszłoroczny, także i ten odbył się online. Jeszcze na początku prac nad tegoroczną edycją było jasne, że przeprowadzenie konwentu na żywo będzie niemożliwe, a w obecnej sytuacji nawet skrajnie nieodpowiedzialne.

Kapitularz był kolejnym ogólnopolskim konwentem, którego organizatorów sytuacja w kraju zmusiła do przeniesienia imprezy do sieci lub odwołania jej. Najważniejsze jednak, że nie zrezygnowano z dostarczenia odwiedzającym dużej ilości rozrywki.

Nikt nie spodziewał się, że na początku 2020 roku życie konwentowe w Polsce praktycznie zaniknie lub przeniesie się do Internetu. W przypadku LajCONika 2020 była to dla organizatorów pierwsza impreza prowadzona online, ale pomimo tego została ona bardzo sprawnie zrealizowana. Było to tyle ważne, że LajCONik wpisał się już na stałe w krakowskie życie konwentowe, a dla osób interesujących się tematyką gier fabularnych jest jednym z najważniejszych lokalnych wydarzeń. To dobre miejsce, by przetestować nowe systemy RPG lub zacząć swoją przygodę z nimi.

Gdyby rok temu ktoś zapytał mnie, czy mam ochotę jeździć po Polsce, rozmawiać z ludźmi, robić im zdjęcia i grać w grę fabularną na podstawie serialu „My Little Pony: Friendship is Magic”, to bardzo bym się zdziwił. Przecież wszystko powyższe nieszczególnie mnie pociągało. Nie wiedziałem wtedy jeszcze, że kucyki – tak jak Cthulhu i kolor czarny – pasują do wszystkiego. Nawet do mnie.

Po długim czasie niepewności organizatorzy – FunCube – pod koniec października potwierdzili, że Xmascon odbędzie się w Krakowie w dniach 14-15 grudnia. Na informacje o dokładnej lokalizacji trzeba było jednak jeszcze trochę poczekać ze względu na problemy z jej ustaleniem. W końcu padło na Szkołę Podstawową nr 61 mieszczącą się przy ul. Popławskiego 17. Czy mała przestrzeń przeszkodziła w dużej zabawie?

Kolejnym świątecznym konwentem mangowym, który udało nam się odwiedzić, jest łódzki Gakkon. To jedno z trzech tegorocznych wydarzeń w tej konwencji (drugie w kolejności), dlatego też możemy porównać je z zeszłotygodniowym X-Mas Time – szczególnie jeśli spojrzymy na liczbę uczestników, która wypada podobnie. Według oficjalnych danych Gakkon odwiedziło 510 osób. Czy wreszcie poczułem magię świąt? Wybierzmy się na małą wycieczkę retrospekcyjną.